Poznański Orszak Trzech Króli. „Z nami kolędują całe rodziny”

Kilkanaście tys. osób wzięło udział w Orszaku Trzech Króli, który przeszedł ulicami Poznania. Korony mieli nie tylko jadący na czele orszaku królowie, ale też znaczna część biorących udział w przemarszu; organizatorzy rozdali 10 tys. papierowych koron. 

Zmierzający z pl. Wolności na Stary Rynek orszak po drodze spotykał anioły, diabły, legionistów i Heroda. Świętej Rodzinie czekającej na orszak na scenie na Starym Rynku pokłoniły się w tym roku także postacie historyczne, wybitni Polacy i Wielkopolanie: Mieszko I, Jan III Sobieski, Maria Skłodowska-Curie, matematyk i kryptolog Marian Rejewski, czy przemysłowiec Hipolit Cegielski.

Szczególnym zainteresowaniem cieszył się w tym roku towarzyszący królom drewniany wielbłąd na kółkach, którym podróżować mogły dzieci.

Cieszy, że Polacy chcą świętować, przedłużać radosny czas Bożego Narodzenia i chcą tę radość manifestować, wychodząc na ulice wielu polskich miast. Z nami kolędują całe rodziny. Ta potrzeba wspólnego, rodzinnego spędzania czasu po chrześcijańsku jest widoczna – powiedziała w imieniu organizatorów Marta Piechocka.

Na udział w orszaku bardzo wielu rodzin z małymi dziećmi zwrócił uwagę metropolita poznański ks. abp Stanisław Gądecki.

Jasełka towarzyszą nam od średniowiecza, one odbywały się z różną intensywnością, teraz odżywają i to jest ogromna radość. Ta ogromna liczba dzieci podnosi na duchu. Mówimy, że Polska wymiera, że nie ma zastępowalności pokoleń – tu jest jakaś nadzieja. (…) Wszyscy są zachęceni przez to święto, właśnie w osobach trzech króli do przyjścia do Chrystusa, ale także do ewangelizacji. Ta uroczystość skłania każdego człowieka ochrzczonego do misyjnego wyjścia – zaznaczał Ksiądz Arcybiskup.

„Uroczystość Objawienia Pańskiego, gdy przychodzą trzej królowie, czy mędrcy ze Wschodu to jest zapowiedź, zalążek wszystkich innych narodów, które przyjdą w przyszłości, w miliardach, za Chrystusem, który się objawił. W praktyce jest to jakby święto wszystkich ludzi na ziemi, którzy już przez 2000 lat, ale także przez ten cały czas eschatologiczny, aż do końca, będą przychodzić do Chrystusa i do jego światła” – dodał.

Po złożeniu darów Nowonarodzonemu przez trzech króli i błogosławieństwie udzielonym przez ks. abp. Gądeckiego, orszak zwieńczyła Msza św. w farze.

Kilka tysięcy osób przeszło w Orszaku Trzech Króli w Gnieźnie. Tam w wydarzeniu wziął udział prymas Polski ks. abp Wojciech Polak. Przemarsz zakończyło wspólne kolędowanie.

PAP/RIRM

drukuj