fot. wikipedia

Poprawia się stan zdrowia górników

Poprawia się stan zdrowia 8 górników, rannych po zapaleniu lub wybuchu metanu w kopalni Mysłowice-Wesoła, przebywających wciąż w Centrum Leczenia Oparzeń (CLO) w Siemianowicach Śląskich. W czwartek mija miesiąc od katastrofy w mysłowickim zakładzie. 

Jak poinformował dr hab. Marek Kawecki z CLO, trzej najpoważniej poszkodowani nadal przebywają na oddziale intensywnej terapii. „Ich stan jest ciężki, aczkolwiek aktualny przebieg choroby budzi nadzieję na pozytywne rokowania” – ocenił.

Wszystkich górników leczymy w sposób planowy. Poddawani są kolejnym procedurom chirurgicznym, wczoraj operowaliśmy trzech, m.in. zastosowaliśmy wyhodowane in vitro w pracowni hodowli komórek i tkanek ich własne komórki naskórka i skóry właściwej oraz skórę allogeniczną. Operacje się powiodły – dodał lekarz.

6 października w kopalni Mysłowice-Wesoła doszło do zapalenia lub wybuchu metanu na poziomie 665 m. W strefie zagrożenia znajdowało się wówczas 37 pracowników. 36 wyjechało na powierzchnię, 31 trafiło pierwotnie do szpitali.

Katastrofa pochłonęła 5 śmiertelnych ofiar. Czterej ciężko poparzeni górnicy w wieku 26, 28, 29 i 32 lat, mimo wysiłków lekarzy, zmarli w Centrum Leczenia Oparzeń. Kolejną ofiarą był 42-letni kombajnista, którego ratownicy górniczy odnaleźli w 12. dobie prowadzonych w bardzo trudnych warunkach poszukiwań.

Okoliczności wypadku badają prokuratura oraz Wyższy Urząd Górniczy, gdzie w piątek odbędzie się drugie posiedzenie eksperckiej komisji powołanej w tej sprawie.

Zaledwie kilka dni temu w kopalni zakończono akcję pożarową. Teraz będą tam trwały analizy, czy można zawęzić strefę zagrożenia. Byłby to jeden z pierwszych kroków do wznowienia wydobycia, wstrzymanego po katastrofie.

PAP

drukuj