fot. sxc.hu

W południe mija termin składania poprawek do projektu zmian w ordynacji wyborczej

Do południa przedstawiciele wszystkich klubów parlamentarnych mają czas na złożenie poprawek do projektu zmian w ordynacji wyborczej. Jutro sejmowa komisja nadzwyczajna ma kontynuować prace nad przepisami.

Projekt PiS-u zakłada m.in. wprowadzenie dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, zlikwidowanie Jednomandatowych Okręgów Wyborczych w wyborach do rad gmin oraz zmiany w Państwowej Komisji Wyborczej.

Opozycja zarzuca partii rządzącej, że chce ustawić przyszłoroczne wybory samorządowe a nawet, że chce „zamordować demokrację”.

Poseł Anna Milczanowska, przewodnicząca nadzwyczajnej komisji do spraw rozpatrzenia projektów ustaw, podkreśla, że zmiany są demokratyczne i proobywatelskie.

– Te zmiany absolutnie nie łamią demokracji, dlatego że proponujemy możliwość startu w wyborach większej liczbie osób. Przede wszystkim otwieramy się na ludzi i – poprzez zmiany w ustawie o samorządzie, gminnym, powiatowym, wojewódzkim i zmiany w Kodeksie wyborczym – dajemy większą możliwość kontroli obywatelom, i przy wyborach, i kiedy włodarze zostaną już wybrani – zaznacza Anna Milczanowska.

Zmiany zawarte w projekcie PiS-u obejmą także sposób ustalania składu PKW – siedmiu na dziewięciu sędziów ma być wybieranych przez Sejm. Obecnie w skład Komisji wchodzą sędziowie delegowani przez Sąd Najwyższy, Trybunał Konstytucyjny i Naczelny Sąd Administracyjny.

Pozytywnie o projekcie PiS i zmianach w Kodeksie wyborczym wypowiadają się przedstawiciele Ruchu Kontroli Wyborów.

RIRM

drukuj