fot. PAP/Paweł Supernak

Kolejne ekshumacje ciał ofiar katastrofy smoleńskiej

W tym tygodniu prokuratura prowadząca śledztwo smoleńskie przeprowadzi kolejne ekshumacje ofiar katastrofy. Do końca roku śledczy planują ekshumować łącznie dziesięć osób.

Tydzień temu na Wawelu przeprowadzono ekshumację pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich. Ich ciała zostały zbadane w katedrze Patomorfologii Collegium Medium Uniwersytetu Jagiellońskiego. W piątek wieczorem odbył się ponowny pochówek pary prezydenckiej.

W tym tygodniu prokuratura zaplanowała dwie ekshumacje. Według nieoficjalnych informacji ekshumowani mają zostać Stefan Melak oraz Tomasz Merta. Wdowa po byłym wiceministrze kultury Magdalena Merta nie jest pewna czy w rodzinnym grobie spoczywa jej mąż. W dokumentacji medycznej sporządzonej przez Rosjan było wiele błędów i nieścisłości.

– Jeżeli Tomek spoczywa w cudzym grobie, to ja nie uszanuję żadnego oporu przed otwieraniem grobu. Tomek ma wrócić do naszego rodzinnego grobu i tyle – powiedziała Magdalena Merta, wdowa po śp. Tomaszu Mercie.

W niepewności żyje też brat Stefana Melaka.

– Ja chce to przeżyć jeszcze raz, ale być spokojnym, że zrobiłem wszystko, by być stać przy grobie brata – zaznaczył Andrzej Melak, brat śp. Stefana Melaka.

Głównym celem sekcji zwłok jest ustalenie przyczyn śmierci ofiar katastrofy. Biegli przeprowadzają m.in. badania tomografem komputerowym oraz pobierąją próbki do badań histopatologicznych, toksykologicznych, fizykochemicznych i genetycznych.

– To jest najważniejsza czynność, która musi być wykonana dla zdefiniowana przyczyn śmierci i przyczyn tragedii takiej jak katastrofa lotnicza. Toi ejstoczwiste Fakt, że do dzisiaj to nie było wykonywane tylko pokazuje jak niesolidnie realizowano obowiązki prokuratorskie i obowiązki wymiaru sprawiedliwości – stwierdził Antoni Macierewicz, minister obrony narodowej.

Cześć rodzin ofiar nie zgadza się z decyzją śledczych. Do prokuratury wpłynęło dotąd 17 zażaleń, sprzeciwów oraz wniosków o uchylenie decyzji ws. ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej. Śledczy podkreślają, że nie ma żadnej możliwości zablokowania ich działań. Wszystko odbywa się zgodnie z literą prawa.


TV Trwam News

drukuj