fot. PAP/EPA

Polska i Ukraina ws. embarga na polską wieprzowinę

Dziś w Paryżu dojdzie do polsko-ukraińskich rozmów na temat zniesienia embarga na polską wieprzowinę. W stolicy Francji odbywa się sesja Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt.

Minister rolnictwa Marek Sawicki zapowiadał w połowie tego miesiąca, że Ukraina odblokuje rynek dla polskiej wieprzowiny 28 maja.

Jak informuje jeden z portali, decyzja o zniesieniu embarga zależy od tego, czy obie strony zaakceptują nowe świadectwa zdrowia zwierząt.

Każda ze stron przygotowała swój projekt dokumentów. Ma zostać w nich potwierdzone, że Ukraina przywróci import naszej wieprzowiny, z wyłączeniem stref, w których wprowadzono ograniczenia w związku z wykryciem afrykańskiego pomoru świń. Nie wykluczone, że jeszcze przed podjęciem takiej decyzji ukraińskie służby przeprowadzą audyt w Polsce.

Senator Zdzisław Pupa, członek Sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, podkreśla, że rząd nie potrafi w sposób zdecydowany wymóc decyzji na Ukrainie.

– Ukraina traktuje nas w ten sposób jako kraj, jako naród, który mógłby wprowadzić na rynek ukraiński niezdrową żywność. To jest takie niepoważne i dobrze by  było, żeby przy negocjacjach rząd miał to na uwadze – powiedział senator Zdzisław Pupa.

Ukraina wprowadziła embargo na import wieprzowiny na początku tego roku. Zdecydowała się na to po wykryciu w Polsce wirusa afrykańskiego pomoru świń u dwóch padłych dzików przy granicy z Białorusią. Nie wstrzymała natomiast handlu z Rosją i Białorusią, gdzie ASF występuje u świń.

Od 2008 roku Ukraińcy nie kupują z naszego kraju wołowiny.

RIRM

drukuj