Podatek od sprzedaży detalicznej poniżej 1 proc.? MF przedstawi kolejną wersję projektu

Najprawdopodobniej dziś lub jutro Ministerstwo Finansów przedstawi trzecią wersję projektu ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej. Jak dowiedziała się ,,Rzeczpospolita”, stawka podatku ma wynieść poniżej jednego procenta.

Kwota wolna od podatku ma wrosnąć dziesięciokrotnie – przekroczy 200 mln zł. Złagodzone mają być także przepisy dotyczące grup franczyzowych i spółdzielni. Z medialnych informacji wynika też, że resort finansów ma się wycofać z rozwiązania obciążenia handlu w sieci.

Jak ocenia poseł Adam Abramowicz, przewodniczący sejmowego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego, propozycje projektu idą w dobrym kierunku.

– Duża kwota zwolniona z podatku daje wielu małym sieciom małych sklepów, związanych na przykład z piekarniami, masarniami, możliwość tego, że nie będą one opodatkowane i o to właśnie nam chodziło. Całe założenie podatku miało opierać się na tym, że miał to być podatek od hipermarketu. Tak było zapowiadane. Prace zmierzają chyba do dobrego końca. Doprowadzi to do tego, co było zakładane. Budżet zostanie zasilony kwotą około dwóch miliardów złotych, a polskie małe i średnie sklepy dostaną pomoc w postaci nieopodatkowania. Myślę, że chyba dobrze się dzieje. Jeśli będzie projekt tej ustawy, to Sejm szybko ją przyjmie – mówi poseł Adam Abramowicz.

Sejmowy Zespół na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego przedstawił swoją propozycję projektu podatku handlowego.

Wśród rekomendacji znalazło się m.in. opodatkowanie handlu detalicznego stawką 0,9 proc. oraz brak specjalnej stawki podatkowej dla handlu w soboty i niedziele.

Pierwotne propozycje rządu w sprawie podatku handlowego oprotestowali kupcy. Według nich proponowane rozwiązania premiowały zagraniczne sieci kosztem małych i średnich polskich firm handlowych.

RIRM

drukuj