Fot. PAP

PiS chce dymisji rządu

Doszły do nas wieści, że grupa kilkunastu specjalistów zebrała się w kancelarii premiera, żeby opracować jakąś reakcję – powiedział Jarosław Kaczyński po wystąpieniu prokuratury ws. obecności trotylu na wraku Tu154 M. Wcześniej Klub Parlamentarny PiS apelował o dymisję rządu.

Władza broni się w sposób charakterystyczny; wygląda to na wielkie oszustwo – stwierdził prezes PiS Jarosław Kaczyński po konferencji Wojskowej Prokuratury Okręgowej. Płk. Ireneusz Szeląg zaprzeczył, by stwierdzono ślady materiałów wybuchowych wewnątrz samolotu i na poszyciu skrzydła. Za chwile jednak pułkownik dodał, że dopiero badania laboratoryjne potwierdzą lub zaprzeczą obecność materiałów pirotechnicznych.

Sprawa dotyczy artykułu „Rzeczpospolitej”, w którym napisano, że specjaliści z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego odkryli na wraku ślady trotylu i nitrogliceryny.

Jarosław Kaczyński powiedział, że konferencja prokuratury była poprzedzona spotkaniem w kancelarii premier Donalda Tusk

– Prokurator Szeląg najpierw stwierdził bardzo mocno, że nie było żadnego materiału wybuchowego, że to wszystko nieprawda. Później zaczął wywód o tym, że jednak coś tam było, że urządzenia nieprecyzyjne,  że tak naprawdę to dopiero trzeba będzie zbadać próbki itd. Wygląda to na wielkie oszustwo. Doszły do na wieści, że grupa kilkunastu specjalistów zebrała się w kancelarii premiera żeby opracować jakąś reakcję i niestety przykro mi mówić, ale wygląda na to, że to jest ta akcja – powiedział Jarosław Kaczyński.

Wcześniej Jarosław Kaczyński apelował o dymisję rządu.

– Żądamy dymisji rządu Donalda Tuska; nie może być tak, że w Polsce rządzą ludzie którzy ws. straszliwej zbrodni mataczyli przez blisko 30 miesięcy – stwierdził prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński dodała, że przeświadczenie tego, że doszło do zbrodni wynika nie tylko z ujawnionej dziś informacji przez dziennik „Rzeczpospolita”.

Prezes PiS tłumaczył, że decyzja o odwołaniu rządu jest podyktowana także m.in. rozdzieleniem wizyt, rzekomym błędem pilotów i zrzeczeniem się wszystkich praw odnoszących się do śledztwa.

– W żadnym kraju demokratycznym, pół czy ćwierć demokratycznym, w żadnym kraju, który nie jest taką brutalną dyktaturą i to dyktaturą w istocie zewnętrzną, taki rząd nie może trwać. Stracił wszelkie, najmniejsze nawet moralne podstawy do tego żeby sprawować władzę. Nie mówiąc już o tym że w momencie, kiedy on sprawuje władzę dojście do takiej prawdy procesowej jest oczywiście radykalnie utrudnione.

Jarosław Kaczyński odniósł się także do powodów, które mogły doprowadzić do zamachu na rządowy samolot.       

Lech Kaczyński był postacią nietuzinkową. Bardzo różnił się od tych, którzy dzisiaj rządzą Polską i którzy przedtem nią rządzili. Była on postacią różniącą się w sensie wymiaru politycznego. To oczywiście mogło powodować różnego rodzaju niechęci czy nawet więcej niż niechęci.      

Jarosław Kaczyński domaga się zwołania na jutro nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu w którym Andrzej Seremt przedstawi wszystkie informacje. Jeszcze dziś o godz.15.30 prezes PiS ma się spotkać się z Prokuratorem Generalnym.

 

RIRM

 

drukuj