fot. PAP/EPA

Papież Franciszek: Powiedzenie „Abbà” jest czymś o wiele bardziej intymnym i poruszającym niż jedynie nazywanie Boga „Ojcem”

Dla chrześcijanina modlenie się oznacza powiedzenie po prostu „Abba”, powiedzenie „Tatusiu” – zaznaczył papież Franciszek w rozważaniach poprzedzających modlitwę Anioł Pański.

Papież zauważył, że wyrażenie „Ojciec” w odniesieniu do Boga jest tak ważne dla chrześcijan, że w Nowym Testamencie występuje często w formie aramejskiej „Abba”.

Biskup Rzymu wskazał w tym kontekście, że powiedzenie „Abba” jest czymś o wiele bardziej intymnym i poruszającym niż jedynie nazywanie Boga „Ojcem”.

– Dlatego ktoś zaproponował, aby przetłumaczyć oryginalne słowo aramejskie na „Tatusiu” czy „Tatko”. Rzeczywiście, Ojciec nasz jest Tatusiem. Wyrażenie to przywołuje miłość, ciepło, coś, co przenosi nas w sytuację okresu dziecinnego, gdzie widzimy obraz dziecka całkowicie ogarniętego objęciem Ojca, który odczuwa do niego nieskończoną czułość – wskazał Papież.

Na zakończenie audiencji Ojciec Święty pozdrowił pielgrzymów, w tym Polaków.

– Drodzy bracia i siostry. W komunii ze świętymi, z synowską ufnością módlcie się „Abba, Ojcze”, prosząc o Jego błogosławieństwo dla was, dla waszych rodzin i w tych dniach dla młodych, których wkrótce spotkam w Panamie. Proszę nie zapominajcie modlić się za mnie – mówił papież Franciszek.

Ojciec Święty pozdrowił też pielgrzymów przybyłych ze Szczepanowa, miejsca urodzin świętego Stanisława, patrona Polski.

RIRM

drukuj