fot. M. Marek/Nasz Dziennik

Opiekunowie niepełnosprawnych wciąż czekają na pomoc

Czujemy się oszukani przez rząd – mówią opiekunowie dorosłych osób niepełnosprawnych. Proszą o pomoc prezydenta RP Andrzeja Dudę. Od roku opiekunowie czekają na zmianę prawa po tym, jak Trybunał Konstytucyjny orzekł, że zmiany w ustawie o świadczeniach rodzinnych są niekonstytucyjne.

150 tys. osobom odebrano świadczenie pielęgnacyjne. Państwo nie odprowadza za nich składek emerytalno-rentowych i zdrowotnych.

Marzena Kaczmarek ze stowarzyszenia Wykluczeni Opiekunowie Dorosłych Osób Niepełnosprawnych podkreśla, że sytuacja jest dramatyczna.

– Jak żyć za 520 zł z osobą niepełnosprawną? Ktoś by powiedział, że przecież osoba niepełnosprawna ma emeryturę, rentę. Wiadomo, jakie te emerytury i renty są. Sytuacja osób niepełnosprawnych w Polsce jest po prostu dramatyczna i katastrofalne. Przede wszystkim należałoby rozdzielić osobę niepełnosprawną od opiekuna. To, co się należy opiekunowi to opiekunowi, a co osobie niepełnosprawnej to niepełnosprawnej – mówi Marzena Kaczmarek.  

Marzena Kaczmarek przypomina, że prezydent Andrzej Duda w kampanii wyborczej obiecał zająć się problemami osób niepełnosprawnych. Wówczas to w Międzynarodowym Dniu Godności Osób Niepełnosprawnych wystosował list do tej grupy.

Opiekunowie na razie nie planują protestów. Liczą na pomoc prezydenta. Obecnie świadczenie w wysokości 1200 zł przysługuje rodzicom niepełnosprawnych dzieci, jeśli ich niepełnosprawność powstała przed ukończeniem 18 lat lub 25 lat, gdy się uczą. Warunkiem jest rezygnacja z pracy w celu opieki nad dzieckiem.

RIRM

drukuj