fot. PAP/EPA

Ojciec św. apeluje o zakończenie konfliktu w Syrii

Ojciec Św. Franciszek zaapelował o zakończenie konfliktu w Syrii i wyraził nadzieję, że do pokoju przyczyni się międzynarodowa konferencja Genewa 2. Jednocześnie w Papieskiej Akademii Nauk zorganizowano międzynarodowe spotkanie osobistości świata polityki, dyplomacji, kultury i ekonomii nt. sytuacji w Syrii.

Debacie przyświecało hasło; „Syria. Czy możemy pozostać obojętni?”. Papież Franciszek zwracając się do przedstawicieli akredytowanego przy Stolicy Apostolskiej korpusu dyplomatycznego przypomniał, że miniony rok przyniósł na świecie wiele zniszczenia i śmierci.

Ile bólu, ile rozpaczy powoduje zamknięcie w sobie, które stopniowo przybiera oblicze zawiści, egoizmu, rywalizacji, głodu władzy i pieniędzy – oświadczył.

Papież nie traci nadziei na zakończenie konfliktu w Syrii. Wyraził przekonanie, że aby do tego doszło potrzebna jest „odnowiona wspólna wola polityczna”. Przypomniał też o konieczności pełnego poszanowania prawa humanitarnego w Syrii.

Ojciec Św. Franciszek wielokrotnie apelował o zakończenie wojny w Syrii i na Bliskim Wschodzie. Ogłoszona przez Papieża modlitwa o pokój w Syrii w ocenie wielu zapobiegła wybuchowi globalnej wojny

– Wielu ma przekonanie, że nie jest to tylko autorytet dla świata chrześcijańskiego, ale w jakimś sensie dla innych religii. W związku z tym, jeśli jest jakaś szansa na pokój w Syrii, czy pokój na Bliskim Wschodzie, to być może tego typu inicjatywy najbardziej to wróżą. Tam zagrożenie jest bardzo duże, a poczucie wzajemnej krzywdy daleko posunięte. Pamiętajmy, że jest to zupełnie inny obszar cywilizacyjny, jeśli bierzemy pod uwagę kraje islamskie, arabskie. Tam zwykle porządek zaprowadza się za pomocą siły. Tutaj niestety nie da się już wprowadzić tej siły bo są dosyć porównywalne. Dlatego trzeba szukać autorytetu zewnętrznego. Daj Boże, że tego typu inicjatywa w jakiś sposób wpłynie na strony konfliktu po to, żeby sytuację uciszyć – mówił prof. Mieczysław Ryba wykładowca w WSKSiM.

Z danych Syryjskiego Obserwatorium ds. Praw Człowieka wynika, że miniony rok był najkrwawszym w czasie tej wojny. Zginęło ponad 73 tys. osób, z czego blisko 22,5 tys. to ludność cywilna.

RIRM

drukuj