fot. PAP/Waldemar Deska

Obrońcy życia w dorocznej pielgrzymce na Jasną Górę

Kilkaset osób zgromadziło się w sobotę na Jasnej Górze, by uczestniczyć w 37. Ogólnopolskiej Pielgrzymce Obrońców Życia. Przedstawiciele tych środowisk wskazywali na potrzebę jedności organizacji pro-life i konieczność ochrony prawnej życia poczętych dzieci.

Doroczna pielgrzymka tradycyjnie organizowana jest w okresie, kiedy przypada – świętowana 25 marca – uroczystość Zwiastowania Pańskiego, którą kościół katolicki obchodzi także jako Dzień Świętości Życia.

„Chodzi o życie człowieka od narodzenia do naturalnej śmierci, a problem narasta. Dzisiaj coraz częściej mówi się, że podstawowym prawem kobiety – to było przecież niedawno na tych pochodach – jest prawo do zabicia własnego dziecka. Nie ma poczucia winy, poczucia świętości życia, że człowiek od poczęcia należy do Boga stwórcy, a nie do człowieka” – mówił, cytowany przez Biuro Prasowe Jasnej Góry, ks. bp Jan Szkodoń z archidiecezji krakowskiej.

W ocenie prezesa Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia Pawła Wosickiego ostatni czas był dla polskich obrońców życia burzliwy.

„Z jednej strony wiele dobrych rzeczy się zadziało – program 500 plus dla rodzin, zaprzestanie finansowania in vitro z budżetu państwa, wycofanie pigułki ellaOne – to wszystko są pozytywne rzeczy, ale powiem szczerze, że obrońcy życia mieli jeszcze większe oczekiwania i nadzieje, szczególnie, jeżeli chodzi o zmiany prawne, czyli otoczenie prawną ochroną życia dzieci poczętych, które są w tej chwili z tej ochrony wyłączone, przede wszystkim dzieci chorych” – powiedział prezes, cytowany w komunikacie.

Odniósł się także do ubiegłorocznego, obywatelskiego projektu komitetu „Stop aborcji”, przewidującego całkowity zakaz przerywania ciąży oraz kary m.in. dla kobiet, które poddały się aborcji. Zdaniem Wosickiego właśnie kwestia karalności kobiet przyczyniła się do podziału polskich organizacji pro-life, jak i agresji wobec obrońców życia.

„Forsowanie tego spowodowało taką sytuację, jak teraz mamy, że agresja środowisk feministycznych jest bardzo silna i w związku z tym jest trudniej pewne rzeczy osiągnąć” – dodał.

Jednak głównym problemem jest jego zdaniem myślenie społeczeństwa, że obrońcy życia i prawa dziecka są przeciwni prawom kobiet.

„To jest bardzo niebezpieczne i to za pomocą edukacji i pewnych działań formacyjnych trzeba zmienić” – podkreślił Wosicki.

Na brak jedności organizacji pro-life zwrócił również uwagę prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka Antoni Zięba – jeden z organizatorów spotkania.

„Jest to bardzo bolesna sprawa ogromnej wagi i trzeba prosić Maryję, żeby ta jedność została odzyskana lub przynajmniej nastąpiło jakieś złagodzenie różnych sporów” – mówił.

Doroczną pielgrzymkę zainaugurowała poranna Msza św. w Kaplicy Cudownego Obrazu, której przewodniczył częstochowski ksiądz arcybiskup senior Stanisław Nowak. Jak mówił w homilii, obecne czasy charakteryzują się pewnego rodzaju buntem przeciwko przykazaniom Boga oraz temu, że to Bóg stworzył człowieka – mężczyznę i kobietę – na swoje podobieństwo.

„Od Boga pochodzimy, on jest Stwórcą, tymczasem człowiek (sam) się nazywa stwórcą i na różne sposoby to objawia. Tkwi w tym selfizmie, które mówi: moje +ja+ jest bogiem” – podkreślił hierarcha.

Konsekwencją tego myślenia – jak mówił ksiądz arcybiskup – jest przyzwolenie na takie kwestie jak aborcja, eutanazja, in vitro, zmiana płci, co z kolei może prowadzić do „samozniszczenia” człowieka.

Dlatego zachęcił uczestników pielgrzymki, by z determinacją i konsekwencją bronili życia ludzkiego od poczęcia aż do naturalnej śmierci. Ks. abp Nowak przestrzegł, by w kwestii obrony ludzkiego życia nie zgadzali się na żadne wyjątki czy jakieś „ale”.

Podczas Mszy złożono również przyrzeczenia Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. W ten przyjęty w Kościele sposób od 30 lat wierni na dziewięć miesięcy biorą w modlitewną opiekę nienarodzone dzieci. Kolejnym punktem pielgrzymki była konferencja.

Jak podało Biuro Prasowe Jasnej Góry, pielgrzymka zgromadziła kilkaset osób z całej Polski.

PAP/RIRM

drukuj