fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

„Niezrealizowanie projektu geotermii toruńskiej było ogromnym błędem”

Minister środowiska prof. Jan Szyszko ocenił w Sejmie, że niezrealizowanie projektu geotermii toruńskiej było ogromnym błędem. W 2008 r. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wypowiedział umowę na dofinansowanie inwestycji.

Mimo to fundacja Lux Veritatis dzięki wsparciu milionów osób zdecydowała się na wykonanie odwiertów.

Minister Środowiska na posiedzeniu sejmowej Komisji Energii i Skarbu Państwa, był pytany przez jednego z posłów o geotermię i wsparcie EDF-u przez Polskie Inwestycje Rozwojowe. W tej chwili francuska spółka opanowała rynek ciepłowniczy w Toruniu.

Ciepła woda będzie pochodziła z bloku gazowego. Minister środowiska, zwrócił uwagę, że geotermia dostarcza czystą energię.

To jest w układzie technicznym wydobycia i jest na to zezwolenie. Jeden otwór to 500 ton wody o temperaturze powyżej 60 stopni na godzinę. To jest ciepła woda dla 200 tys. mieszkańców. To jest ciepło dla 20 tys. mieszkańców w okresie srogich mrozów. Trzeba mieć zbyt, bo dla jednego domu nie opłaca się tak inwestować. Przy zbycie, jest to zdecydowanie tańsza energia od tej, którą pozyskujemy z węgla kamiennego. To jest brak emisji dwutlenku węgla i brak pyłów, które są jednym z większych problemów w dużych aglomeracjach – podkreślił prof. Jan Szyszko.

Prof. Jan Szyszko podkreślił także, że odebranie dotacji fundacji było decyzją polityczną. Polityk przypomniał wypowiedź byłego już wicepremiera Janusza Piechocińskiego, który stwierdził, że geotermia toruńska stała się przedmiotem gry politycznej.

W 2009 r. ruszył proces cywilny, jaki fundacja wytoczyła Narodowemu Funduszowi Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, żądając 27 mln zł odszkodowania.

 

RIRM

drukuj