Naganne zachowanie funkcjonariuszy policji w Pączewie

Funkcjonariusze policji prześladują policjanta, który bezinteresownie udziela się, jako organista w parafialnym kościele w Pączewie w Diecezji Pelplińskiej.

O sprawie informowaliśmy już na początku sierpnia. Obecnie wobec policjanta toczy się postępowanie dyscyplinarne. Zarzuca mu się, że podejmuje pracę zarobkową poza służbą, co jest niezgodne z przepisami.

Tymczasem policjant wyraził chęć służenia parafii, jako organista zupełnie bezinteresowne z pobudek religijnych; nie pobiera za to żadnego wynagrodzenia – akcentuje ks. Ireneusz Nowak, proboszcz parafii pw. Zwiastowania NMP w Pączewie. Kapłan dodaje, że parafianie są oburzeni i jednocześnie zaniepokojeni całą sprawą.

Parafianie są oburzeni z dwóch powodów; po pierwsze, dlatego, że dotyczy to uczciwego człowieka, którego lubią i szanują. Szanują, jako policjanta oraz jako organistę; są bardzo zadowoleni, że znalazła się taka osoba, która gra w kościele – do tego nieodpłatnie. Nasza parafia jest małą wspólnotą i tym bardziej, cieszymy się tym, że nasze piękne organy mogą brzmieć. To jest wielka radość. Akurat człowiek, który jest uczciwy w pewien sposób jest nękany – powiedział ks. Ireneusz Nowak.

Bulwersujący jest także fakt, że policjanci nachodzą pogrążonych w żałobie parafian i przepytują ich, kto grał podczas Mszy św. pogrzebowej ich bliskich.

Zachowanie lokalnej policji jest naganne i nie do przyjęcia. Będziemy w tej sprawie interweniować u komendanta wojewódzkiego policji oraz szefa MSW – akcentuje Marian Szajna, radny sejmiku woj. pomorskiego oraz przewodniczący Komisji Samorządu i Bezpieczeństwa Publicznego.

 – Jeżeli przypomnimy sobie sytuację, kiedy komendant policji nakazuje zdjąć krzyże wynika z tego, że nie ma poważniejszych problemów. Z kolei, gdy przypomnimy sobie sytuację policjantów, którzy nie interweniują na plaży w Gdyni, chociaż byli zlokalizowani kilkaset metrów dalej. W tej natomiast sprawie jest nagle bardzo duża operatywność i działanie. Ludzie uczestniczący w pogrzebie byli wypytywani, kto grał na organach, czy jest zatrudniony? To jest pod każdym względem godne zauważenia i napiętnowania – wskazał Marian Szajna.

Sytuacja jest bardzo niepokojąca. To już kolejny przypadek, kiedy przeciwko policjantom, którzy przyznają się do swojej wiary toczą się jakieś postępowania – zwraca uwagę przewodniczący parlamentarnego Zespołu ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski poseł Andrzej Jaworski.

Od momentu, kiedy Donald Tusk powiedział, że politycy Platformy Obywatelskiej przed księżmi klękać nie będą, próbuje się ludzi wierzących zsyłać na margines. Nie jest żadną tajemnicą, że wielu policjantów dorabia sobie, pracując jednocześnie, jako ochroniarze, czy jeżdżąc na taksówkach. Nie słyszałem, aby w stosunku do kogokolwiek było wszczynane postępowanie wyjaśniające, czy dyscyplinarne. Tutaj natomiast mamy sytuację, w której dana osoba po godzinach pracy, w stroju cywilnym ze względu na to, że ma taką potrzebę serca gra w kościele na organach. Robi to całkowicie bezpłatnie i jest przez to szykanowana. Nie może to być przypadek – podkreślił poseł Andrzej Jaworski.

RIRM

drukuj