fot. opendoors.pl

Mur z drutem kolczastym i ochrona. Nowe wymogi dla chrześcijańskich szkół w Pakistanie

Pakistan zaostrzył wymogi bezpieczeństwa dla katolickich szkół i przedszkoli. Placówki te muszą m.in. opłacać ochronę czy budować wokół mur. Niedostosowanie się do wymagań może oznaczać zamknięcie szkoły.

Nowe prawo ma być podyktowane licznymi atakami na świątynie i inne chrześcijańskie miejsca. Wszystkie placówki mają być otoczone 2,5-metrowym murem zakończonym drutem kolczastym. Muszą być też objęte monitoringiem oraz opłacać uzbrojoną ochronę.

Dzięki zagranicznej pomocy większość katolickich szkół wprowadziło już konieczne zmiany, wymagania są jednak przesadzone – ocenia ks. Rafał Cyfka z organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

– Społeczność chrześcijańska nie może być zamknięta, jak w więzieniu. Dzieci nie mogą mieć świadomości, że przychodzą do szkoły jako do więzienia. (…) Dzieci najwięcej czasu spędzają w szkole w okresie dzieciństwa. To ma być miejsce bezpieczne, ale nie może stwarzać pozorów więzienia i izolacji, żeby od najmłodszych lat dzieci chrześcijańskie nie czuły się niechciane, wyizolowane ze społeczeństwa – podkreśla ks. Rafał Cyfka.

Jak dodaje kapłan, celem licznych prześladowań chrześcijan w Pakistanie jest zmuszenie ich do opuszczenia kraju.

Pomimo poważnego braku poczucia bezpieczeństwa, ks. abp Sebastian Shaw zachęca swoich wiernych do pozostania w kraju.

„Bóg ma dla was jakiś plan, spróbujcie znaleźć powód dla waszej obecności w Pakistanie” – wskazuje metropolita.

RIRM

drukuj