MRPiPS chce podnieść minimalne wynagrodzenie

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przymierza się do podniesienia minimalnego wynagrodzenia. O tych planach poinformowała szefowa resortu Elżbieta Rafalska.

Zdaniem minister Rafalskiej wcześniejsze podniesienie stawki godzinowej i minimalnego wynagrodzenia do 2 tys. zł było różnie oceniane, ale nie wstrząsnęło rynkiem pracy i okazało się być dobrym posunięciem.

Wynagrodzenia – jak wskazała polityk – rosną szybciej niż można było się spodziewać, a stawka godzinowa jest lepiej przestrzegana. To m.in. przemawia za podniesieniem minimalnego wynagrodzenia.

Działania rządu PiS pokazują, że czas konkurowania niskimi płacami jest już za nami – wskazuje europoseł Zbigniew Kuźmiuk, ekonomista.

– Rzeczywiście, ten rząd daje do zrozumienia wszystkim podmiotom gospodarczym w Polsce, że skończył się czas konkurowania w Polsce niskimi płacami. Nie ulega wątpliwości, że podnoszenie płacy minimalnej to jest instrument wymuszania w gospodarce wyższego poziomu płac. To oczywiście rodzi określone reperkusje dla przedsiębiorców. Oni muszą poszukiwać nowych produktów, tych o większej wartości dodanej, aby sprostać wzrastającym płacom. Krok po kroku, jak wynika z zapowiedzi pani minister, rząd Prawa i Sprawiedliwości będzie ten program realizował – mówi Zbigniew Kuźmiuk.   

Jak wynika z prognoz rządu, minimalne wynagrodzenie może wynieść w przyszłym roku 2049 zł brutto. Minimalna stawka godzinowa wzrosnąć ma z kolei do 13,30 złotych brutto za godzinę.

RIRM

drukuj