fot. PAP/Darek Delmanowicz

Min. J. Gowin: Wiązanie A. Macierewicza z ewentualnymi zarzutami wobec jego b. współpracownika jest nieuczciwe

Różne rzeczy można mówić na temat b. szefa MON Antoniego Macierewicza, można się z nim politycznie zgadzać lub nie; natomiast wiązanie go z ewentualnymi zarzutami wobec jego dawnego współpracownika jest naprawdę nieuczciwe – podkreślił dziś wicepremier Jarosław Gowin.

W poniedziałek CBA zatrzymało 6 osób w śledztwie dotyczącym doprowadzenia PGZ S.A. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości i sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody majątkowej. Wśród zatrzymanych jest były szef gabinetu politycznego MON Bartłomiej M., były członek zarządu spółki PGZ S.A. Radosław O., były poseł PiS Mariusz Antoni K., a także trzej byli pracownicy MON oraz spółki PGZ. Informacje jako pierwsze podało TVP Info.

Jarosław Gowin pytany o to we wtorek w radiowej Jedynce ocenił, iż smutne jest to, że ta sprawa dotyczy polityków i ludzi młodych.

„Wygląda na to, że zachłysnęli się oni nadmierną w ich przypadku bliskością z władzą” – podkreślił minister nauki.

Jak dodał, „z drugiej strony to jest informacja budująca, bo pokazuje, że nie ma podwójnych standardów, nie ma taryfy ulgowej dla ludzi związanych z szeroko pojętym obozem rządowym”.

„Obiecywaliśmy, że takich standardów będziemy się trzymać. Jeżeli są ludzie w naszym obozie, czy na obrzeżach obozu rządowego, którzy tym standardom się sprzeniewierzają, to musi ich spotkać los taki, jak wymienionych przez pana (redaktora) gentelmanów” – powiedział Jarosław Gowin.

Na uwagę, że zdaniem opozycji „to nie jest afera Bartłomieja M., tylko Antoniego Macierewicza”, wicepremier powiedział, że „różne rzeczy można mówić na temat Antoniego Macierewicza, można się z nim politycznie zgadzać lub, nie”.

„W naszych relacjach delikatnie mówiąc różnie bywało. Natomiast nikt nigdy nie zarzucał Antoniemu Macierewiczowi jakiejkolwiek podatności na tego typu materialne pokusy władzy i nadużycia. Dlatego uważam, że wiązanie go z ewentualnymi zarzutami wobec jego dawnego współpracownika jest naprawdę nieuczciwe” – podkreślił wicepremier.

PAP/RIRM

drukuj