fot. wikipedia.org

MGMiŻŚ liczy na szybką decyzję KE ws. Mierzei Wiślanej

Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej liczy, że Komisja Europejska wyda opinię ws. przekopania Mierzei Wiślanej w najbliższych tygodniach. Przedstawiciele resortu spodziewają się, że Bruksela da zielone światło inwestycji.

Z medialnych informacji wynika, że rząd przekonał unijnych urzędników do budowy kanału, ponieważ zwiększy on bezpieczeństwo Polski i wschodniej granicy Unii Europejskiej.

Kanał połączy Zatokę Gdańską z Zalewem Wiślanym. Obecnie jedyna droga morska biegnie przez Cieśninę Pilawską, kontrolowaną przez Rosję. Bez zgody Moskwy do portu w Elblągu nie mogą wpłynąć statki handlowe czy okręty NATO.

Andrzej Jaworski, poseł z Pomorza, podkreśla, że inwestycja pobudzi gospodarkę całego regionu. Szef sejmowej komisji zapewnia także, że rząd zabezpieczył środki na budowę. Jej koszt to 800 – 900 mln zł.

­­- Ta inwestycje jest potrzebna dla Pomorza, dla Elbląga i dla Gdańska. To wzmocni nasze relacje gospodarcze, da możliwość lepszego wykorzystania tych dwóch części zalewu wiślanego. I jeżeli ta zgoda z Brukseli przyjdzie tak szybko, to znaczy, że inwestycję będziemy mogli rozpocząć wcześniej niż planowaliśmy – podkreśla Andrzej Jaworski.

Rząd rozważa zlokalizowanie kanału żeglugowego w jednej z czterech miejscowości Mierzei Wiślanej. Najczęściej wymienia się tu Nowy Świat. Kanał ma mieć długość ponad 1 km i głębokość ok. 5 m. Droga wodna z elbląskiego portu do Trójmiasta skróciłaby się o blisko 100 km.

RIRM

drukuj