Mec. H. Lipski: Kto blokuje prace Sejmu, dopuszcza się przestępstwa

Blokada Sejmu narusza prawo karne oraz regulamin sejmowy – wskazuje mecenas Henryk Lipski.

Salę plenarną Sejmu od blisko dwóch tygodni okupują posłowie opozycji. Protest rozpoczął się w związku z wykluczeniem z obrad posła Platformy Obywatelskiej Michała Szczerby i wobec projektowanych zmian w zasadach pracy dziennikarzy w Sejmie.

W efekcie marszałek Sejmu Marek Kuchciński wznowił obrady w Sali Kolumnowej, gdzie przeprowadzono głosowania m.in. nad ustawą budżetową na 2017 rok. Zdaniem opozycji to głosowanie było nielegalne.

W ocenie mecenasa Henryka Lipskiego okupacja sali sejmowej stanowi naruszenie prawa.

– Sejm traktuje się jako centrum demokracji. Nie można blokować czy podejmować innych czynności utrudniających prace parlamentu. Kto takie coś robi, dopuszcza się przestępstwa i powinien ponieść odpowiedzialność karną. Do tego jest jeszcze regulamin czynności sejmowych, który reguluje pracę Sejmu i również tutaj nie jest przewidziana możliwość blokady. Posłowie, którzy dokonują blokady prac Sejmu, sprzeniewierzają się regulaminowi sejmowemu. Jest to również uchybienie. Mamy, więc tutaj do czynienia z dwoma reżimami prawnymi: narusza się prawo karne i narusza się regulamin sejmowy – wskazuje mec. Henryk Lipski.

Dziś Platforma Obywatelska zamierza podsumować dotychczasowy przebieg protestu na sali obrad Sejmu i omówić scenariusze na przyszłość. Po południu w tej sprawie zbiera się klub PO.

RIRM

drukuj