fot. PAP

Masówki we wszystkich kopalniach KW

Górnicy ze wszystkich 14 kopalń Kompani Węglowej przystąpili do protestu. Łącznie pod ziemią strajkuje ponad 2 tys. górników. Na powierzchni protestują pracownicy przeróbki mechanicznej węgla i administracji. W kopalni Sośnica-Makoszowy 5 osób prowadzi głodówkę.

Mieszkańcy miast, w których kopalnie mają zostać zamknięte organizują kolejne pikiety i blokady dróg. Ulicami Bytomia przejdzie dziś marsz w obronie kopalni Bobrek-Centrum. Manifestacja rozpocznie się o godz. 17.00 przy kopalni „Bobrek”.

Swojego oburzenia rządowym planem dla KW nie kryje Krzysztof Gajowiak, pracownik kopalni węgla kamiennego Bobrek, związkowiec.

– Liczyliśmy na to, że pani premier Kopacz ma jakiś porządny program naprawczy, ale to co przedstawiła na dwóch kartkach papieru – trzech stronach – to jest skandal. Na pewno nie zgodzimy się na przejście do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Jest to jednoznaczne. Przejście do SRK tych czterech kopalń wiąże się automatycznie z zamknięciem tych zakładów – powiedział Krzysztof Gajowiak.   

Przygotowania do akcji protestacyjnych rozpoczęły się także w JSW i KHW. Od rana w kopalniach tych spółek związkowcy organizują masówki informacyjne dla pracowników.

Do górniczych protestów mogą dołączyć także kolejarze, energetycy, pocztowcy, a nawet zbrojeniówka – zapowiedział Piotr Duda. Przewodniczący „S” dał rządowi czas do wtorku, by przystąpił do rozmów z górnikami i wycofał się z likwidacji czterech kopalń.

Jeżeli widzimy, że rząd prze do konfrontacji; jeżeli widzimy, że ten projekt tej specustawy jest procedowany tak szybką ścieżką, że nawet wczoraj nie dyskutowano na temat tego projektu na komisji sejmowej gospodarki, to my musimy też przygotowywać szybką ścieżkę dotyczącą protestów. To już nie jest tylko sprawa górników, którzy walczą nie tylko o swoje miejsca pracy. To jest sprawa całej „Solidarności”. Dzisiaj mamy tak samo trudną sytuację w wielu innych branżach – powiedział Piotr Duda.

Przypomnijmy – falę protestów wywołał rządowy program restrukturyzacji KW.

Zaproponował w nim,  m.in. likwidację czterech kopalń KW, przeniesienie 6 tys. osób do innych zakładów i osłony dla zwalnianych, kosztem ponad 2 mld zł.

RIRM

drukuj