fot. PAP/Adam Warżawa

M. Gróbarczyk: Przekop Mierzei Wiślanej priorytetową inwestycją

Spotkanie z mieszkańcami Krynicy Morskiej oraz okolicznych miejscowości z przedstawicielami rządu miało na celu ukazanie planów budowy przekopu na Mierzei Wiślanej. Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej chce przekazać jasne informacje o istocie inwestycji.

Działania rządu Beaty Szydło dotyczące przekopu Mierzei Wiślanej były wręcz torpedowane przez lewicowo liberalne-media. Stąd potrzeba zorganizowania spotkania z mieszkańcami Krynicy Morskiej oraz okolic, których inwestycja dotyczy najbardziej.

– Naszym celem jest zorganizowanie szeroko pojętych konsultacji społecznych. […] Oczywiście nie oczekuję na to, że projekt zostanie przyjęty entuzjastycznie. Znam nastroje w Krynicy Morskiej, ale związane są z tym, że w przekazie prasowym, branżowym niejednokrotnie królują fałszywe informacje na ten temat – podkreślił minister Marek Gróbarczyk.

Dlatego Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej chciało poinformować mieszkańców, na jakim etapie znajduje się inwestycja. Wiadomo, że zakończył się przetarg na wykonanie dokumentacji technicznej – mówi Wiesław Piotrzkowski – dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni. Instytucja była odpowiedzialna za przeprowadzenie przetargu.

– Ten proces przetargowy został zakończony. W tej chwili trwa ocena ofert i wyjaśnienia ze zgłoszonymi firmami realizującymi tę inwestycję. Na początku grudnia powinniśmy podpisać umowę na wykonanie tej dokumentacji technicznej – poinformował Wiesław Piotrzkowski.

Swój udział przy realizacji inwestycji będzie miała także Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

– Te działania, które w tej chwili podejmuje GDDKiA, które są w realizacji (nawet większość z nich ma swój finał w przyszłym roku), związane są z polepszeniem dojazdu na osi północ-południe do portu, także do portu w Elblągu – wskazywał Mirosław Nicewicz, dyrektor olsztyńskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Zdania mieszkańców Krynicy Morskiej i okolic co do inwestycji są podzielone.

– Jestem przeciwna przekopowi z wielu względów, przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa Krynicy, bo wiem że morze się przybliża w dużym tempie do lądu – mówiła Halina Zagórska, mieszkanka Krynicy Morskiej.

– Widzę szansę dla miejscowości ościennych wokół kanału, który będzie wykonywany, rozwój regionu i to szybki rozwój – podkreślał Andrzej Hankus, mieszkaniec Szczutowa.

Swoje obawy przedstawił także burmistrz Krynicy Morskiej.

– Mamy swoje obawy, nie mówiąc już o zasadności ekonomicznej tej inwestycji, ale chodzi nam przede wszystkim o względy środowiskowe. Mamy obawy, że budowa falochronu w stronę Zatoki Gdańskiej w miejscu planowanego przekopu spowoduje zachwianie naturalnego odkładania się rumowiska piasku na naszych plażach – wyjaśnia Krzysztof Swat, burmistrz Krynicy Morskiej.

Jednak tego typu spotkania mają pozwolić na wypracowanie optymalnych rozwiązań, dzięki którym skorzysta polska gospodarka, a nie ucierpi środowisko – akcentuje minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej.

– To jest tak, że nasz rząd zdecydował, że ta inwestycja jest priorytetowa dla rozwoju naszego kraju i decyzje co do realizacji zostały podjęte, natomiast nie zostały podjęte co do formy, co do działań związanych z realizacją planu środowiskowego, jak również z inwestycją wyboru miejsca. To wszystko jest więc do uzgodnienia – zaznacza minister Marek Gróbarczyk.

Kanał żeglugowy ma połączyć Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską. Jego długość wyniesie 1300 metrów, a głębokość 5 kilometrów. Umożliwi to wpływanie do Morskiego Portu Elbląg jednostek o parametrach morskich, tj. zanurzeniu do 4 m, długości 100 m i szerokości 20 m.


TV Trwam News/RIRM

drukuj