fot. twitter.com

Lewiatan skarży ustawę o zakazie niedzielnego handlu do TK

Konfederacja Lewiatan skarży ustawę o zakazie handlu w niedzielę do Trybunału Konstytucyjnego. Zaskarżony dokument, jej zdaniem, różnicuje pracowników i wprowadza wątpliwości interpretacyjne. Ustawa jest konstytucyjna – odpowiada „Solidarność”.

Jak mówi Jacek Męcina z Lewiatana przy wprowadzaniu nowego prawa naruszono kilka zasad.

– Pewność wobec prawa i przedsiębiorców oraz sposób procedowania tej ustawy, która, przypomnijmy, miała bardzo krótkie vacatio legis – takie, które uniemożliwiało przygotowywanie się podmiotów na te rozwiązania – powodują, że jest to wystarczające uzasadnienie do tego, aby wnioskować do Trybunału o zbadanie tej regulacji – uważa przedstawiciel Konfederacji.

Zdaniem Lewiatana zaskarżona ustawa tworzy dwie grupy podmiotów: objętych i nieobjętych zakazem, a to różnicuje zatrudnionych w nich pracowników. Pozostawia jednym pełną swobodę wykonywania pracy w określone dni, dla innych ograniczoną – dodaje Jacek Męcina.

– Prawo o działalności gospodarczej powinno jednoznacznie rozstrzygać – tak, aby przedsiębiorca miał pewność, że działania przez niego realizowane, planowane, są legalne – tłumaczy.

„Solidarność” odrzuca te zarzuty. To, jej zdaniem, jedynie wyraz antyrodzinnego i antypracowniczego podejścia przedsiębiorców. Dariusz Paczuski, wiceprzewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność” wyraźnie zaznacza – ustawa jest konstytucyjna.

– Konfederacja Lewiatan nie do końca wierzyła – zresztą nie tylko konfederacja Lewiatan – że uda się wprowadzić tę ustawę w życie. Przeżyła chyba małe rozczarowanie z ich punktu widzenia, no i nie składa broni. Próbuje wszystkich możliwych kruczków, wszystkich możliwych działań, żeby tylko teraz, skoro ona (ustawa) już działa, obalić, czyli doprowadzić do sytuacji, kiedy przestanie działać – przekonuje Dariusz Paczuski.

Do końca roku ustawa przechodzi okres przejściowy. To czas na rozpoznanie sposobów obejścia nowego prawa przez handlowców. Mówi Prawnik Stanisław Zapotoczny.

– Jeżeli w działalności inspektorów pracy i sądów, które będą tę działalność kontrolować, nie będzie żadnych wątpliwości, zastrzeżeń zmierzających do obejścia tej ustawy, to myślę, że po pewnym okresie te przepisy zostaną utrzymane w takim kształcie w jakim są – ocenia prawnik.

Jedna z sieci franczyzowych poprzez wyśrubowanie wyników finansowych zmusza właścicieli sklepów i ich pracowników do handlu w niedzielę. Stosuje też fortel rozszerzając swoją dzielność o usługi pocztowe. Gorąca dyskusja nad ustawą zakazującą handlu w niedzielę trwała w Sejmie prawie półtora roku. Pytanie, jaki jest cel Konfederacji Lewiatan.

– W dużej mierze ten zakaz uderza w dominujący kapitał zagraniczny, więc można zapytać, czyje interesy reprezentuje Lewiatan, składając taki wniosek – zauważa Arkadiusz  Mularczyk, poseł PiS.

Przyjęta przez Sejm ustawa została zaakceptowana przez większość Polaków.

– Pracownicy i ich rodziny są bardzo zadowoleni – w końcu mogą spędzić czas z rodzinami. (…) Brakuje nam jeszcze tych pozostałych niedziel, natomiast jesteśmy bardzo zadowoleni z tego, co jest w tej chwili – wskazuje Beata Ostaszewska, działaczka „Solidarności”.

Ustawa o wolnych od handlu niedzielach weszła w życie w marcu tego roku. Projekt ustawy zawiera 39 niedziel, w których sklepy będą zamknięte. Od 1 stycznia 2020 roku w Polsce będzie obowiązywał zakaz handlu we wszystkie niedziele z wyjątkiem siedmiu w roku.

TV Trwam News/RIRM

drukuj