Korowód Radości w Toruniu

Ulicami Torunia przeszedł dziś Korowód Radości. Społeczność Zespołu Szkół Specjalnych nr 6 w Toruniu chciała przypomnieć, że są wśród nas osoby niepełnosprawne, które mają takie same prawa jak wszyscy.

Niestety wciąż w naszym społeczeństwie panuje wiele krzywdzących stereotypów dotyczących osób niepełnosprawnych.

– Wychodzimy na ulicę, żeby pokazać, że nie należy się bać niepełnosprawności. Nie należy się bać tych, którzy może wyglądają inaczej, ale są takimi samymi osobami jak my i mają takie same prawa. Im wiele rzeczy się powinno należeć, ale odpowiedzialni o tym zapominają – powiedziała Monika Sulecka, inicjatorka Korowodu Radości w Toruniu.

Jest wiele miejsc, które otaczają swoją opieką osoby niepełnosprawne, szczególnie dzieci. Takim miejscem jest Zespół Szkół nr 6 w Toruniu, w którym m.in. prowadzone są zajęcia wczesnego wspomagania dla dzieci. To wielka pomoc – stwierdziła mama małego Kubusia. Brakuje jednak na nie pieniędzy.

– Na tę chwilę refundowane są tylko 4 godziny w miesiącu, a to jest zdecydowanie za mało dla dzieci, które mają wcześnie postawioną diagnozę, a rehabilitacja jest bardzo potrzebna – powiedziała Patrycja Brzozowska.

Osoby niepełnosprawne potrzebują naszej uwagi, ale także wsparcia ze strony instytucji państwowych, które nie zawsze domagają. Na co dzień wspierają je doświadczeni opiekunowie, którzy oddają im całe serce.

– Musimy je otoczyć szczególną opieką i pomagać, wspierać w ich dążeniach po to, by ktoś je zauważył. Społeczeństwo powinno dostrzec że są jego pełnoprawnymi członkami, żeby rząd ich widział, żeby im pomógł, by nikt nie zakrywał oczu na to, co się dzieje w naszym społeczeństwie – powiedziała Anna Górzyńska z Zespołu Szkół nr 6 w Toruniu.

Uczestnicy dzisiejszego korowodu mają nadzieje, że w radosny sposób zwrócą uwagę na potrzeby osób nie pełnosprawnych – nie tylko społeczeństwa, ale przede wszystkim rządzących.

 

 

TV Trwam News

 

 

drukuj