Koniec szczytu Rady Europejskiej w Brukseli

Zakończył się dwudniowy szczyt Rady Europejskiej w Brukseli. Szefowie rządów i głowy państw dyskutowali m.in. na temat polityki bezpieczeństwa i obrony, jak również omówili sprawę rozszerzenia Unii Europejskiej. Unijni politycy odnieśli się do sprawy Ukrainy.

Jeszcze przed szczytem w belgijskiej stolicy podejrzewano, że unijni liderzy ogłoszą stanowisko Rady Europejskiej w sprawie Ukrainy. Tak też się stało. Dla bardzo wielu przedstawicieli unijnych instytucji najważniejszą sprawą, jeżeli chodzi o wyniki szczytu Rady Europejskiej jest analiza końcowych konkluzji z Sekretariatu Generalnego Rady. Na nie powoływał się też premier Donald Tusk.

W 48 punkcie tego dokumentu czytamy, że „Unia Europejska podtrzymuje wolę podpisania z Ukrainą układu o stowarzyszeniu, obejmującego pogłębioną i kompleksową strefę wolnego handlu, gdy tylko Ukraina będzie gotowa.”

Unijni liderzy zaapelowali też o demokratyczne rozwiązanie kryzysu politycznego w tym kraju, które spełniłoby aspiracje obywateli Ukrainy. Rada Europejska podkreśla również „prawo wszystkich suwerennych państw do podejmowania własnych decyzji w zakresie polityki zagranicznej bez niepożądanych nacisków zewnętrznych” – czytamy w konkluzjach.

Z kolei premier Donald Tusk w kontekście jego kandydatury na szefa Komisji Europejskiej na dzień dzisiejszy potwierdził po zakończonym szczycie dziennikarzom, że „nie wybiera się do Brukseli z jakimiś własnymi ambicjami zawodowymi”.

Dawid Nahajowski, Bruksela/RIRM

drukuj