(fot.PAP)

Opozycja: Arłukowicz wykręca się od odpowiedzialności

Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz nie chce wziąć odpowiedzialności za złą sytuację w ochronie zdrowia. Kolejki do lekarzy są coraz dłuższe, długi szpitali rosną – podkreślali posłowie opozycji podczas posiedzenia sejmowej komisji zdrowia.

Minister zarzucił posłom, że co roku w grudniu straszą pacjentów. Zapewnił, że sytuacja w NFZ nie wpłynie na dostęp pacjentów do leczenia. Posiedzenie sejmowej komisji zostało zwołane w związku z odwołaniem prezes NFZ, Agnieszki Pachciarz.

Minister wybrał opcję sporu politycznego, nie odpowiedział na żadne postawione pytanie – powiedział po posiedzeniu komisji jej przewodniczący, poseł Tomasz Latos.

– Zamiast planów skracania kolejek, najłatwiej było wystąpić o dymisję pani prezes Pachciarz. Chcieliśmy się dowiedzieć jakie są zarzuty wobec pani prezes, czy może złamała którąś z ustaw np. o świadczeniach zdrowotnych. Nie dowiedzieliśmy się, bo szanowni państwo; pani prezes, którą można różnie oceniać, tak jak różnie można oceniać Narodowy Fundusz Zdrowia, nie złamała ustawy, nie złamała żadnych przepisów. Co więcej złamałaby je, gdyby nie wystąpiła na drogę sądową ws. niezaakceptowanej przez ministra Arłukowicza zmiany planu finansowego NFZ, a więc pan minister nie przejmuje się polskimi pacjentami i to jest w tym wszystkim najgorsze – powiedział poseł Tomasz Latos.

Były wiceminister zdrowia, a obecnie senator Bolesław Piecha stwierdził, że nagłe odwołanie osoby, która odpowiada za sprawne zarządzanie i redystrybucję 70 mld zł, nie może pozostać bez echa.

Chciałem się dowiedzieć jako senator: jakie były przesłanki tego odwołania i czy przypadkiem pani prezes Pachciarz nie stała na przeszkodzie planom ministra zdrowia na przyszłość? Ultymatywnie, pan minister Arłukowicz ma w Polsce do trzech miesięcy, aby zrobić w służbie zdrowia porządek. Czego się dowiedziałem? Po pierwsze, że pan minister nie zna prawa swoich uprawnień. Po drugie, że w Polsce wszystko jest w porządku – są otwarte szpitale, które działają i przyjmują ludzi. Nie dowiedziałem się tylko dlaczego przed tymi szpitalami, w których w Polsce jest ok. 500 tys., może 600 tys. łóżek, stoi milionowa kolejka pacjentów –zwracał uwagę senator Bolesław Piecha.

Wniosek Prawa i Sprawiedliwości o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra zdrowia ma być rozpatrywany w sejmie w styczniu.

RIRM

drukuj