fot. PAP/Paweł Supernak

Kolejni repatrianci przyjadą do Polski

Nawet tysiąc repatriantów może w tym roku przyjechać do Polski. Zanim na stałe osiądą w naszym kraju przez pół roku mają brać udział w turnusach adaptacyjnych. Jednym z miast, które przyjmują repatriantów jest Środa Wielkopolska, gdzie w piątek podpisano umowę na prowadzenie ośrodka dla takich osób.

Środa Wielkopolska ma doświadczenie w przyjmowaniu repatriantów. W zeszłym roku do tego miasta przybyło już kilkadziesiąt rodzin z odległego Kazachstanu. W tym roku pod koniec stycznia przyjadą kolejne rodziny.

– Przez najbliższe dwa lata przyjadą do nas cztery grupy repatriantów – akcentuje Piotr Mieloch, burmistrz Środy Wielkopolskiej.

W piątek podpisano umowę na prowadzenie ośrodka adaptacyjnego dla repatriantów w tym mieście.

– W zeszłym roku do Polski przyjechało 650 naszych rodaków. To jest o 125 osób więcej niż w roku 2017. Mniej więcej rok do roku ta liczba rodaków powracających do naszego kraju rośnie o 20 proc. – wskazuje Krzysztof Kozłowski, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.

W tym roku repatriantów przyjechać może nawet tysiąc. Zanim na stałe osiądą w naszym kraju przez pół roku biorą udział w turnusach adaptacyjnych. Turnusy organizowane są w specjalnych ośrodkach dla repatriantów. Jeden z takich ośrodków znajduje się w Środzie Wielkopolskiej.

– Pierwsze dwa tygodnie pobytu to dla tych osób jest ogromny stres. Wówczas właściwie nic innego się nie liczy tylko warunki bytowe i poznanie najbliższego otoczenia – podkreśla Jerzy Kwitkiewicz, prezes Stowarzyszenia Rodziców i Nauczycieli Powiatu Średzkiego „Edu XXI”.

Bartosz Wieliński, sekretarz powiatu średzkiego wskazuje co jest największym wyzwaniem dla repatriantów.

– Zapewnienie pracy i zapewnienie lokalu mieszkalnego to są dwie najważniejsze kwestie. Co do nauki języka, to część z tych ludzi już operuje językiem polskim – akcentuje sekretarz powiatu średzkiego.

A dla wszystkich, którzy mają braki w posługiwaniu się językiem polskim, przewidziano kurs doszkalający. Zarówno władze miasta jak i przedstawiciele starostwa pomagają repatriantom w znalezieniu pracy i mieszkania. Ale nie tylko.

– Robimy tymczasowe zameldowanie, pomagamy także w przygotowaniu polskiego dowodu osobistego, paszportu, nadaniu numeru PESEL – mówi Małgorzata Wiśniewska, wicestarosta powiatu średzkiego.

Pomoc repatriantom to jedno, ale samorządowcy w przyjeździe potomków Polaków z Kazachstanu dostrzegają też sporo plusów dla miasta czy powiatu. Są to między innymi zaspokojenie problemu braku rąk do pracy czy zwiększenie liczby mieszkańców. Przyjazd repatriantów jest możliwy na skutek znowelizowanej w 2017 roku ustawy o repatriacji.

TV Trwam News/RIRM

drukuj