Gniezno otwiera się na repatriantów z Kazachstanu

W styczniu 2017 roku do Gniezna przybyła pierwsza repatriancka rodzina z Kazachstanu. Są to potomkowie Polaków, którzy przed laty zostali wygnani z polskiej ziemi. Teraz w pierwszej stolicy Polski chcą przyjąć kolejną rodzinę. Zgodę na jej przybycie wydała już rada miejska.

W styczniu tego roku do dawnej stolicy Polski przyjechała rodzina z Kazachstanu, która ma polskie korzenie.

– W sierpniu rada miasta zaprosiła 4 osobową rodzinę z Kazachstanu, która przyjechała tu w pierwszych dniach tego roku, już tutaj do nas, do Gniezna – poinformowała Oliwia Komorowska z urzędu miejskiego w Gnieźnie.

Rodzina otrzymała mieszkanie komunalne. Dodatkowo miasto i prywatni sponsorzy pomogli je wyposażyć. Miejscowy proboszcz pomógł z kolei wejść w środowisko gnieźnian.

Jerzy Lubbe, radny Gniezna, zwrócił uwagę, że repatrianci zaaklimatyzowali się także zawodowo.

– To małżeństwo pracuje. Ten pan jest mechanikiem samochodowym i pracuje w spółce komunalnej MPK. Pani jest z wykształcenia pielęgniarką i pracuje w zakładzie opieki zdrowotnej w Gnieźnie – powiedział Jerzy Lubbe, radny Urzędu Miejskiego w Gnieźnie

Niedawno gnieźnieńscy radni zaprosili kolejną rodzinę repatriantów z Kazachstanu. To taka inicjatywa ponad podziałami – tłumaczył Marek Bartkowicz, radny Prawa i Sprawiedliwości.

– Inicjatywa spotkała się z poparciem wszystkich radnych. Wszystkie dwie dotychczasowe uchwały poparli wszyscy radni bez sprzeciwu – zaznaczył samorządowiec.

Polacy w Kazachstanie znaleźni się przez Sowietów. To oni w 1939 roku po zajęciu części naszego kraju przesiedlili dziesiątki tysięcy naszych rodaków na Wschód. Z tych, którzy przeżyli długą i bardzo trudną podróż, powstała Polonia w Kazachstanie.

– Nasi sąsiedzi zza Odry – Niemcy – już dawno sprowadzili swoich rodaków. Natomiast u nas w Polsce to jednak kuleje – wskazał Marek Bartkowicz.

Do 2015 roku w ramach repatriacji do Polski przyjechało zaledwie 5 tysięcy osób. Tymczasem w Kazachstanie mieszka prawie 34 tysiące osób pochodzenia polskiego.  Druga rodzina do Gniezna ma trafić pod koniec tego roku.

TV Trwam News/RIRM

drukuj