fot. PAP/Rafał Guz

Rodacy w Kazachstanie poszkodowani wskutek powodzi otrzymają wsparcie z Polski

Rodacy poszkodowani w wyniku marcowej powodzi w Kazachstanie otrzymają pomoc z Polski. Zapewnił dziś w Astanie marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Polityk wraz z senacką delegacją przebywa od środy z wizytą w tym kraju. Marszałek spotkał się z prezydentem Kazachstanu Nursułtanem Nazarbajewem, przewodniczącym Mażylisu, izby niższej parlamentu, Baktykożą Izmuchambetowem i szefem Senatu Kasymem-Żomartem Tokajewem.

Stanisław Karczewski powiedział, że najważniejszym tematem rozmów była sytuacja Polonii w Kazachstanie, która nie ma oficjalnego statusu mniejszości.

„Omawiamy ze stroną kazachską ten temat i przedstawiciele rządu i pan prezydent mówią, że to obywatele Kazachstanu. My na to mówimy, że duża część spośród nich chce wrócić do Polski, i że nasz kraj przygotowuje się do tego, by przyjąć Polaków, którzy chcą do nas wrócić. Przygotowujemy do tego instrumenty: w końcowej fazie jest ustawa o repatriacji, która szerzej otworzy drzwi do powrotu szczególnie Polakom w Kazachstanie. Od niedawna obowiązują też zmiany w Karcie Polaka, które ułatwiają uzyskanie polskiego obywatelstwa. Wierzymy, że to także będzie dla nich pomocą” – powiedział polityk dziennikarzom po spotkaniach.

Marszałek Senatu nawiązał do tego, że pod koniec stycznia przedstawiono założenia do nowej ustawy o repatriacji, która ma dotyczyć osób zamieszkujących azjatycką część byłego ZSRR. Rząd zakłada dwie drogi repatriacji.

Pierwszą – na dotychczasowych zasadach (czyli zaproszenie przez samorząd) oraz nową – w formie pomocy organizowanej przez władze centralne (repatrianci mieliby  zapewniony półroczny pobyt w ośrodku, zapewniony kolejny rok utrzymania i wynajem mieszkania). Przybyłym do ojczyzny przysługiwałyby świadczenia w formie zasiłku: transportowego, na zagospodarowanie, szkolnego, na wynajem mieszkania.

„Pan prezydent oraz inni politycy przyjęli nasze starania ze zrozumieniem, szczególnie, że niedawno to Kazachstan sprowadzał do kraju swoich obywateli, m.in. z Mongolii” – dodał Stanisław Karczewski.

Jak mówił, podziękował władzom Kazachstanu za „życzliwą politykę wobec naszej mniejszości, politykę, która pozwala na podtrzymywanie więzi Polonii z krajem ojczystym, na kultywowanie tradycji, obyczajów i nauki języka polskiego”.

Pytany o to, co Polska zamierza zrobić w sprawie osób polskiego pochodzenia zamieszkujących tereny popowodziowe, Karczewski zapewnił, że Polska nie zostawi ich bez pomocy.

Według informacji ambasady RP w Astanie, co najmniej 50 rodzin polskiego pochodzenia wymaga wsparcia po powodzi, do której doszło w końcu marca. Na północy Kazachstanu w rejonie Tajnysza zalanych zostało kilkanaście wsi. Najbardziej ucierpiała miejscowość Donieckoje, której mieszkańcy stracili cały dobytek.

„Rodacy na pewno otrzymają pomoc. Z tym, że nie znamy jeszcze rozmiarów tej powodzi, z informacji, jakie do nas docierają, skala zniszczenia jest dużo mniejsza niż to o czym słyszeliśmy. Właśnie dlatego pojedziemy na te tereny, by się przekonać jak to wygląda. Jesteśmy przygotowani na różne formy pomocy. Każdej – zarówno finansowej, jak i ze zorganizowaniem przyjazdu do Polski” – powiedział Marszałek.

Marszałek Stanisław Karczewski wraz z senatorami będzie przebywał w Kazachstanie jeszcze dwa dni. Polska delegacja uda się do Tarazu, Merke, Ługowoje, Oziernoje, Jasnej Polany, gdzie spotka się z miejscową Polonią. Odwiedzi polskie cmentarze wojskowe w Merke i Ługowoje, na których spoczywają prochy żołnierzy Armii generała Władysława Andersa.

Polska społeczność w Kazachstanie liczy oficjalnie ok. 34 tys. osób i zajmuje 15. miejsce pod względem liczebności wśród ponad 130 narodowości zamieszkujących terytorium Kazachstanu.

PAP/RIRM

drukuj