fot. PAP

Kolejarze planują protest 18 kwietnia

Kolejarze to kolejna grupa, która planuje protest 18 kwietnia. Wcześniej strajk w tym terminie zapowiadali rolnicy i nauczyciele z OPZZ. Każda z branż ma swoje problemy. To co je łączy, to brak działań rządu.

Wczoraj przed siedzibą PKP S.A w Warszawie odbyła się pikieta kolejarzy.

Związkowcy zażądali m.in. wstrzymania prywatyzacji spółek kolejowych. Wyrażali też swój sprzeciw wobec niekończącej się restrukturyzacji. Zapowiedzieli, że w przypadku braku realizacji postulatów podejmą dalsze działania protestacyjno-strajkowe.

Wśród nich jest planowana na 18 kwietnia pikieta ogólnopolska i wielobranżowa – mówi Leszek Miętek, przewodniczący Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych.

– To jest pikieta organizowana przez OPZZ przy współudziale innych związków zawodowych w ramach Komitetu Protestacyjno-Strajkowego. Jest pikietą w wielu sprawach. My te demonstracje uliczne robimy, żeby nie przeprowadzać strajku, bo mamy świadomość, że podróżni korzystający z kolei i tak mają dużo uciążliwości wskutek złego zarządzania i reform kolejowych – nie chcemy im jeszcze utrudniać ruchu. Natomiast czujemy się oszukani również przez panią premier, która przy strajkach górniczych deklarowała, że jest otwarta na rozwiązywanie kluczowych problemów polskiej gospodarki, byleby nie było strajku. Na początku lutego wysłaliśmy do niej pismo, prosząc o pilny dialog w sprawach patologii na kolei. Do dzisiaj nie mamy nawet odpowiedzi na piśmie, a co dopiero rozwiązania tych spraw – powiedział Leszek Miętek.

Kolejarze skierowali wczoraj kolejną petycję do minister infrastruktury i rozwoju Marii Wasiak „za pośrednictwem prezesa PKP S.A. Jakuba Karnowskiego”. Związkowcy w petycji wymienili 15 postulatów, w tym m.in. zaprzestania prywatyzacji spółek PKP Energetyka, TK Telekom i PKP Informatyka.

RIRM

drukuj