fot. sxc.hu

KE zdecyduje o płacy minimalnej

Decyzja KE ws. płacy minimalnej pokaże, czy Europa opowie się za równymi zasadami i prawem dla wszystkich państw UE – powiedział poseł Maks Kraczkowski. KE otrzymała od Niemiec wyjaśnienia ws. nowych przepisów o płacy minimalnej.

Władze Niemiec chciały stosować je m.in. wobec przejeżdżających tranzytem przez ten kraj zagranicznych kierowców firm transportowych. Tłumaczenie i analiza dokumentów może zająć kilka tygodni.

Płaca minimalna wprowadzona w Niemczech blokuje dynamiczny rozwój polskiej branży transportowej – mówi poseł Maks Kraczkowski.

– Co prawda fundamentem UE jest swobodny przepływ m.in. kapitału i pracy, dostrzegam tutaj jednak działania o charakterze dyskryminacyjnym wymierzone w polskich średnich i małych przedsiębiorców. W tym przypadku będzie potrzebne jednoznaczne rozstrzygnięcie, czy Europa opiera się na interesie Francji i Niemiec, jako głównych filarów gospodarczych sojuszu gospodarczego (tzn. UE) oraz czy będą respektowane równe zasady i równe prawa, choć w tym wypadku nierówne płace dla pozostałych państw UE. Przypomnijmy, że realia finansowe polskich przedsiębiorców funkcjonujące w Polsce i wśród polskich pracobiorców różnią się od realiów naszych zachodnich bogatych sąsiadów – stwierdza poseł Maks Kraczkowski.

KE pod koniec stycznia zwróciła się do władz Niemiec z prośbą o wyjaśnienie sprawy.

Ustawa o płacy minimalnej obowiązuje w Niemczech od 1 stycznia. Stawka wynosi co najmniej 8,50 euro i dotyczy zarówno Niemców, jak i obywateli innych państw pracujących w tym kraju.

Stawka minimalna miałaby obowiązywać również kierowców z firm transportowych spoza Niemiec.

RIRM

drukuj