fot. flickr.com

KE: będzie częścią postępowania dotyczącego zapytania irlandzkiego sądu ws. Polski

Komisja Europejska zapowiedziała w środę, że złoży opinię do zapytania irlandzkiego sądu, który chce, by Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, czy reforma systemu sprawiedliwości w Polsce nie stanowi zagrożenia dla uczciwego procesu Polaka podejrzanego o przemyt narkotyków.

Sprawa, która rozpoczęła się w poniedziałek od decyzji sądu w Irlandii rozpatrującego sprawę polskiego obywatela Artura C., poszukiwanego przez polską prokuraturę w związku z zarzutami dotyczącymi przemytu narkotyków, jeszcze nie wpłynęła do unijnego Trybunału w Luksemburgu (TSUE).

Jeśli sąd ekstradycyjny w Irlandii zwróci się o opinię w trybie pilnym (a tak się dzieje w sprawach, gdy ktoś przebywa w areszcie), Trybunał Sprawiedliwości UE wyda postanowienie w tej sprawie w czasie krótszym niż trzy miesiące – powiedziała PAP osoba zbliżona do tej instytucji.

Komisja Europejska nie chce politycznie odnosić się do skargi, choć w Brukseli już padają pytania o to, jaki będzie miała wpływ na spór z Warszawą dotyczący praworządności. KE przekonuje, że zapytanie irlandzkiego sądu to standardowy, przewidziany traktatem dialog pomiędzy sądem krajowym a Trybunałem Sprawiedliwości UE.

„Nie będziemy komentować sprawy z sali prasowej, ale oczywiście Komisja będzie miała możliwość przedłożenia swoich obserwacji, tak jak to zawsze robimy w przypadku pytań prejudycjalnych” – powiedział na konferencji prasowej w Brukseli rzecznik KE Alexander Winterstein.

Źródła w KE, z którymi rozmawiała PAP, zwróciły uwagę, że właśnie podważanie zaufania pomiędzy sądami w UE (powołuje się na to irlandzki sąd) było jedną z przyczyn, które pchnęły Komisję do uruchomienia art. 7 unijnego traktatu wobec Warszawy.

Jak szeroko unijny Trybunał będzie się zajmował sprawą, będzie zależało od tego, jak będzie wyglądało pytanie skierowane do niego przez irlandzki sąd.

PAP/RIRM

drukuj