J. Borowiak: PO i PSL miały osiem lat na zapewnienie nauczycielom godnych płac – nie zrobiły nic

Koalicja Europejska apeluje do prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego oraz premiera Mateusza Morawieckiego o zrealizowanie postulatów nauczycieli i zakończenie protestu – oświadczył w piątek lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna.

Szefowie partii tworzących Koalicję Obywatelską, a więc PO, PSL, SLD, Nowoczesnej i Zielonych podpisali także deklarację na rzecz polskiej oświaty. Znalazła się w niej między innymi zapowiedź podwyżki wynagrodzenia nauczycieli o 30 proc w trzech ratach. Jeżeli rząd nie spełni postulatów pedagogów, to my zrobimy to zaraz po jesiennych wyborach parlamentarnych – zapewnił Grzegorz Schetyna.

Poseł PiS Joanna Borowiak z sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży mówi, że te słowa brzmią miało wiarygodnie. Wskazuje, że PO i PSL mogło w trakcie swoich rządów zadbać o sytuację w oświacie.

– Przypomnijmy, że na zapewnienie godnych płac w oświacie i właściwego finansowania edukacji PO i PSL miały dwie kadencje. Co przez ten czas zrobiono? Zostały zamrożone płace nie tylko nauczycieli, ale w całej sferze budżetowej. PiS dokonało podwyżek wynagrodzeń w sferze budżetowej – 15 proc. dla służb mundurowych, 18 proc. dla pracowników sądów, podwyżki dla służby zdrowia i w tej chwili proponujemy 21 proc. podwyżki dla nauczycieli i wzrost o 5,5 mld złotych nakładów na edukację – podkreśla Joanna Borowiak.

Za tydzień w piątek na Stadionie Narodowym w Warszawie zaplanowano debatę przy tzw. okrągłym stole na temat sytuacji w oświacie.  Premier Mateusz Morawiecki oraz wicepremier Beata Szydło zaprosili na rozmowy między innymi reprezentacje rodziców, nauczycieli, związkowców, a także opozycję [czytaj więcej].

RIRM

drukuj