fot. PAP/Radek Pietruszka

IPN wręczył książkę ambasadorowi Rosji

IPN, w reakcji na zastrzeżenia Rosjan wokół demontażu pomnika kata wileńskiej AK  Iwana Czerniachowskiego w Pieniężnie, przekazał ambasadorowi Rosji książkę o „pomnikach wdzięczności Armii Czerwonej”.

Monografia szczegółowo opisuje losy pomników tzw. wdzięczności Armii Czerwonej, które powstawały na terenie Polski od 1944 r.

IPN decyzję władz Pieniężna dot. zdemontowania pomnika sowieckiego oprawcy ocenił jako słuszną. W ocenie instytutu pomniki poświęcone zbrodniarzom należy demontować – mówi dr Paweł Ukielski, wiceprezes IPN-u.

Mowa tutaj o pomnikach wolnostojących, nie mówimy o upamiętnieniach znajdujących się na cmentarzach, bo to jest zupełnie odrębna kwestia. Zgodnie z tym, jaka jest nasza kultura, gdzie szacunek dla śmierci jest bardzo istotnym elementem. Natomiast demontowanie tych wolnostojących pomników w centrach miast, gloryfikujących armię sowiecką, poszczególnych jej przedstawicieli, a będące takim stemplem sowieckim na polskim terytorium, uważamy za jak najbardziej słuszne. Chcielibyśmy, żeby za przykładem władz Pieniężna, poszły też władze pozostałych miejscowości, w których tego typu upamiętnienia się znajdują. Wedle naszej wiedzy jest ich grubo ponad setka – zaznacza dr Paweł Ukielski, wiceprezes IPN-u.

17 września, w rocznicę napaści ZSRR na Polskę, w Pieniężnie rozpoczął się demontaż pomnika sowieckiego zbrodniarza Czerniachowskiego, kata wileńskiej AK.

Spotkało się to z natychmiastową reakcją strony rosyjskiej, na którą odpowiedział polski MSZ.

                                                                                                RIRM

drukuj