fot. PAP/Marcin Obara

Gdańszczanie protestowali przeciwko polityce UE wobec imigrantów

Ulicami Gdańska w niedziele przeszedł marsz „Nie! Dla imigrantów”. Uczestnicy manifestacji wyrazili sprzeciw wobec polityki UE, która chce narzucić kwotowy system rozdzielania nielegalnych cudzoziemców.

Manifestanci wskazywali także, że Polska ma przyjąć imigrantów w sytuacji, kiedy nasi rodacy mieszkający od lat na wschodzie chcą przyjechać do ojczyzny.

Uczestnicy marszu przeszli sprzed pomnika Jana III Sobieskiego, ulicami Heweliusza, Podwalem Staromiejskim przed pomnik „Tym, co za polskość Gdańska”.

Karol Rabęda ze Stowarzyszenia Republikanie ocenia, że polityka przyjmowania imigrantów jest błędna. Zwraca uwagę na niedawną masakrę z Paryża.

– Smutne wydarzenia z którymi mieliśmy do czynienia w Paryżu, ale też w innych częściach świata pokazują, do czego prowadzi polityka otwartych drzwi, przyjmowania imigrantów, polityka „multikulti”. Chcemy, żeby Polak był mądry przed szkodą, a nie po szkodzie i chcemy uniknąć oglądania takich scen w Polsce – powiedział Karol Rabęda.  

W marszu wzięła udział także poseł Magdalena Błeńska z  ruchu Kukiz ‘15.

– Protestujemy, bo chcemy wpłynąć na nowy rząd poprzez pokazanie tego, ilu Polaków jest przeciwko temu, aby decyzja poprzedniego rządu została utrzymana. Decyzja o przyjmowaniu, o finansowaniu ich pobytu w Polsce, która po prostu nie jest przemyślana. Jako klub poselski złożyliśmy w zeszłym tygodniu uchwałę na ten temat, która będzie rozpatrywana prawdopodobnie na najbliższym posiedzeniu Sejmu. Obecnie jest w komisji ds. europejskich. Wzywa ona nowy rząd Beaty Szydło do tego, żeby zmieniła decyzję poprzedniego rządu – powiedziała poseł.

Marsz zorganizowały m.in. Kongres Nowej Prawicy, Młodzież Wszechpolska, Stowarzyszenie Koliber, Ruch Narodowy i partia Kukiz ‘15.

 

RIRM/TV Trwam News

 

drukuj