fot. flickr.com

Gazprom chce wspierać KE w sporze z PGNiG

Rosjanie wystąpili do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości o dopuszczenie Gazpromu do procesu ws. decyzji Komisji Europejskiej zezwalającej rosyjskiemu koncernowi na zwiększenie wykorzystania niemieckiego gazociągu OPAL. O sprawie pisze „Nasz Dziennik”.

Decyzję KE w tej sprawie zaskarżyło PGNiG. Podobną skargę złożył też  polski rząd. Dziś Moskwa chce dołączyć do postępowania stając po stronie Komisji.

To pokazuje, kto tak naprawdę korzysta na decyzji podjętej przez Brukselę – wskazuje poseł Piotr Naimski, wiceszef sejmowej Komisji Nadzwyczajnej ds. energetyki i surowców energetycznych.

– Komisja Europejska, podejmując decyzję o udostępnieniu gazociągu OPAL Gazpromowi, utrwala dominującą pozycję Gazpromu jako dostawcy gazu do Europy – w szczególności Środkowej Europy, do Polski. Nasza reakcja jest całkowicie słuszna i zarówno PGNiG, jak i polski rząd bronią naszego polskiego interesu. Rosjanie czują się zaniepokojeni. Ten spór przybiera już taki bardzo wyraźny kształt, dlatego, że Rosjanie postanowili się jawnie, aktywnie zaangażować bezpośrednio – komentuje poseł.

Zdaniem PGNiG Bruksela wzmacniając pozycję Gazpromu na rynku Unii Europejskiej i eliminując tym samym inne firmy z możliwości dostępu do gazociągu, złamała unijne prawo energetyczne.

Na razie decyzja KE została tymczasowo wstrzymana, ale jeśli wejdzie w życie, ograniczenie konkurencji spowoduje, że za gaz będziemy płacić więcej. Strona polska czeka obecnie na wyrok Trybunału ws. wstrzymania podjętej przez KE decyzji.

RIRM

 

drukuj