fot. twitter.com/cire_pl

Fuzja Orlenu z Lotosem i PGNiG przynosi zyski

Fuzja Orlenu z Lotosem i PGNiG przynosi korzyści. W pierwszych kwartale tego roku spółka odnotowała 110 mld złotych przychodu. Opozycja wciąż przekonuje, że fuzja była błędem, a sprzedaż części Lotosu arabskiej firmie paliwowej przyniosło znaczące straty.

W ubiegłym roku PKN Orlen połączył siły z Lotosem i PGNiG.

Fuzja była bardzo dobrym krokiem – wskazał prezes Orlenu, Daniel Obajtek.

„Połączona Grupa Orlen wypracowała przychody na poziomie ponad 110 mld złotych (…). Wyniki finansowe, które wypracowujemy, umożliwiają nam zwiększenie tempa realizacji założonego celu. W tym roku nakłady inwestycyjne wzrosły do rekordowego poziomu 36 mld złotych” – wskazał Daniel Obajtek.

Spółka inwestuje w petrochemię, energetykę, rafinerię i wydobycie.

Od czasu fuzji ponad 10-krotnie zwiększono wydobycie węglowodorów. Zyski grupy Orlen to wyższe wpływy do budżetu państwa. Orlen jako największy płatnik podatków w Polsce w pierwszym kwartale tego roku wpłacił 16,5 mld złotych. Zyski obecnego Orlenu są niewspółmierne do zysków za rządów Donalda Tuska.

– Za czasów PO i PSL zysk Orlenu przez 8 lat to było zaledwie 2,9 mld złotych – mówił wiceminister aktywów państwowych, Maciej Małecki.

Wyniki finansowe Orlenu nie przekonują opozycji, która ma pretensje do rządzących o zbyt pochopne zbycie 30 procent udziału Lotosu arabskiej spółce Saudi Aramco.

– Aktywa grupy Lotos przy tej sprzedaży zostały zaniżone o 4,4 mld złotych – zaznaczyła przewodnicząca zespołu ds. wyjaśnienia okoliczności i skutków sprzedaży aktywów i majątku grupy Lotos, poseł PO, Agnieszka Pomaska.

W trakcie pierwszego posiedzenia zespołu eksperci opozycji przekonywali, że Orlen ukrywał dane o przejęciu Lotosu.

– 30 listopada PKN Orlen po południu opublikował informację o domknięciu transakcji z Saudi Aramco i MOL-em. 30 listopada Polska grała w Katarze z Argentyną – zaznaczył ekspert zespołu ds. wyjaśnienia okoliczności i skutków sprzedaży aktywów i majątku grupy Lotos, dr Dariusz Wieczorek.

Opozycja zapowiedziała powołanie sejmowej komisji śledczej po jesiennych wyborach parlamentarnych. Tadeusz Aziewicz, poseł PO, nie ukrywał, że celem jego partii jest ograniczenie monopolu Orlenu poprzez prywatyzację.

– Przed większością, która po wyborach – głęboko w to wierzę, powstanie – pojawi się problem demonopolizacji sektora paliwowego, bo to nie może tak funkcjonować, jak funkcjonuje – powiedział Tadeusz Aziewicz z PO.

Zespół parlamentarny przedstawia nieprawdziwe informacje – wskazał PKN Orlen.

„To manipulacje, które były wielokrotnie wyjaśniane przez spółkę (…). Cały proces został przeprowadzony w zgodzie i poszanowaniu przepisów prawa, a zgodę na transakcję wydała Komisja Europejska” – podkreślił PKN Orlen.

Spółka Orlen wskazała, że ma 70 procent udziałów Lotosu, dlatego ma decydujące zdanie przy podejmowaniu decyzji. PO nie pierwszy raz prowadzi działania mające zaszkodzić polskiej gospodarce.

– Donald Tusk mówił wprost, że nie widzi żadnych przeszkód, żeby sprzedać Lotos Rosjanom (…). Z rządu PO-PSL wyszły zaproszenia do kupna Lotosu do konkretnych rosyjskich firm – podkreślił Maciej Małecki.

Polska musi rozwijać koncern Orlen – wskazała Małgorzata Molenda, politolog.

– Koncern multienergetyczny ma możliwość przede wszystkim wpływania na ceny energii, na ceny paliw energetycznych – zaznaczyła Małgorzata Molenda.

Grupa PKN Orlen to ważny gracz na rynku pracy. Obecnie zatrudnia ok. 67 tys. pracowników.

TV Trwam News

drukuj