fot. PAP/Waldemar Deska

Dziękczynienie za niepodległość

Na Jasnej Górze dziękowano dziś za setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Uroczystości z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy odbyły się dziś także w Zakliczynie i Łowczówku.

Już w przyszłą niedzielę 11 listopada będziemy obchodzili setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

– Polska, która odrodziła się po 11 listopada 1918 r. była tą Polską marzeń, o której myśleli, pisali, marzyli Polacy w XIX w. Polską składającą się z ziem wszystkich trzech zaborów i Polską suwerenną, niepodległą, na mapie Europy – powiedział dr Robert Derewenda, historyk.

Za stulecie odzyskania niepodległości dziękowano dzisiaj w duchowej stolicy Polski.

– To tutaj 4 listopada 1918 r. polski żołnierz stanął u bram klasztoru i wywiesił biało-czerwony sztandar na Jasnej Górze, na jasnogórskiej wieży, przypominając, że tu zawsze byliśmy wolni – podkreślił o. Marina Waligóra OSPPE, przeor Jasnej Góry.

Centralnym punktem uroczystości była Eucharystia w jasnogórskiej bazylice, której przewodniczył metropolita częstochowski ks. abp Wacław Depo.

– W jednej z ogólnopolskich gazet a może piszącej po polsku, mogliśmy odczytać, że słowo patriotyzm jest najbardziej chorym słowem. Dzisiaj świętując te stuletnią rocznicę w obliczu Maryi potwierdzamy, że patriotyzm jest powołaniem, jest miłością do Ojczyzny, jest obowiązkiem i misją wynikającą z 4 Bożego przykazania: „Czcij ojca swego i matkę swoją”. Ta ziemia jest matką, jest sprawą honoru wobec innych narodów – zaznaczył ks. abp Wacław Depo.

Wolność została wymodlona i wywalczona – przypominają nam księża biskupi w specjalnym liście [zobacz]

z okazji setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, który był dziś odczytany w Kościołach w całej Polsce. Przypominają nam, że niepodległość odzyskana 100 lat temu nie jest dana polskiemu narodowi raz na zawsze. Wymaga ona od każdego pokolenia Polaków troski o Ojczyznę. To ważne, zwłaszcza, że dziś nie brakuje niebezpieczeństw, które zagrażają naszej suwerenności.

– Odstępowanie od wiary katolickiej i chrześcijańskich zasad jako podstawy życia rodzinnego, narodowego i funkcjonowania państwa, to najpoważniejsze z zagrożeń, które doprowadziły już raz w przeszłości do upadku Rzeczypospolitej – mówił o. dr Leon Morajko OCist z parafii Matki Bożej Królowej Korony Polskiej w Gdańsku Oliwie.

Hołd tym, którzy walczyli o naszą niepodległość oddał dziś prezydent. Andrzej Duda gościł dziś w małopolskim Zakliczynie.

– Aby Polska była taka, o jakiej wszyscy marzymy i o jakiej marzyli ci, którzy szli walczyć wierząc w to, że chcieć to móc – mówił Andrzej Duda.

To z Zakliczyna w grudniu 1914 r. wyszła I Brygada Legionów w bój z Rosjanami pod Łowczówkiem, gdzie stoczyła się jedna z najkrwawszych bitew Legionów Polskich. W walce poległo 128 legionistów, 342 zostało rannych, a kilkunastu dostało się do rosyjskiej niewoli.

– Wolność krzyżami się mierzy i one tu stoją, i my patrzymy na nie a one patrzą na nas. To jest świadectwo ceny jaką płaci się za wolność – podkreślił prezydent RP.

Prezydent na cmentarzu wojennym w Łowczówku apelował dziś o pogłębianie postaw patriotycznych tak, aby następne pokolenie było gotowe stanąć w o obronie Ojczyzny, jeżeli taka będzie potrzeba.

– Dzisiaj nie trzeba walczyć o jej powrót na mapę. Dziś trzeba czynić wszystko na co dzień swoją pracą, budując jej potencjał, budując jej zamożność, a gdyby była zagrożona stanąć własną piersią w jej obronie po to, by nikt nigdy więcej z mapy jej nie wymazał. To jest nasze wielkie zadanie – zauważył Andrzej Duda.

Centralne uroczystości setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości odbędą się już za tydzień w Warszawie.

TV Trwam News/RIRM

drukuj