fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Działania ws. rzekomej korupcji KNF; premier Morawiecki spotkał się z ministrem Ziobrą

Późnym wieczorem zakończyło się spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą i szefami służb ws. nagrań z udziałem Marka Chrzanowskiego, szefa Komisji Nadzoru Finansowego, który wczoraj podał się do dymisji po medialnych oskarżeniach o próbę korupcji.  

W marcu do KNF na spotkanie przychodzi zaproszony przez prezesa Marka Chrzanowskiego Leszek Czarnecki, właściciel Getin Nobel Bank, którego instytucja jest w trudnej sytuacji. Według „Gazety Wyborczej”, która sprawę opisała, rozmowa miała odbyć się w cztery oczy. Leszek Czarnecki miał ją nagrywać na trzy urządzenia – zadziałało jedno. W czasie rozmowy prezes miał zasugerować Czarneckiemu zatrudnienie prawnika, który pomógłby w restrukturyzacji banku.

– No nie wiem, jaki ma pan system wynagradzania w banku, ale wydaje mi się, że jeżeliby pan to powiązał z wynikami banku, (…) to ten prawnik będzie bardziej zaangażowany – tak miała brzmieć wypowiedź Marka Chrzanowskiego.

Mówiąc o powiązaniu wynagrodzenia z wynikiem banku, prezes KNF miał podsunąć Leszkowi Czarneckiemu kartkę z napisem „1 proc”, a to oznacza blisko 40 mln zł. Opis tej sytuacji znalazł się w zawiadomieniu do prokuratury, jakie w imieniu Czarneckiego złożył jego pełnomocnik Roman Giertych.

Rzekomą korupcją oburzony jest Sławomir Neumann z Platformy Obywatelskiej. Poseł oczekuje powołania komisji śledczej.

– To jest coś, co jest niespotykaną aferą. (…) Oczekujemy, że ci dwaj ludzie, Kaczyński z Morawieckim, którzy tyle razy mówili o uczciwym państwie i ściganiu złodziei, sami zaproponują komisję śledczą – mówił Sławomir Neumann.

Komisja śledcza jest powoływana w tych sytuacjach, kiedy organy państwowe nie radzą sobie z wyjaśnieniem sprawy. W tym przypadku zawiadomienie wpłynęło do prokuratury 7 listopada.

– Między rozmową, która według „Gazety Wyborczej” miałaby odbyć się w marcu, a złożeniem zawiadomienia do prokuratury minęło wiele miesięcy, co też jest kwestią zagadkową – wskazał senator PiS Jan Maria Jackowski.

Prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa przez szefa Komisji Nadzoru Finansowego. Minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro zapowiada wnikliwe i intensywne śledztwo.

Wieczorem nagranie z rozmowy dotarło do śledczych. Prokuratura prowadzi obecnie szereg śledztw dotyczących grupy Getin. Jeden z banków tej grupy – Idea Bank – sprzedawał obligacje Getbacku. Wskutek tej afery klienci mogli stracić nawet 2,5 mld zł. Teraz Idea Bank znalazł się na liście ostrzeżeń KNF.

Przebywającego w Singapurze prezesa KNF na pilną rozmowę wezwał premier Mateusz Morawicki. To właściwa reakcja – stwierdził prawnik Marcin Jakóbczyk.

– Jeżeli potwierdzą się zarzuty, to zostaną wyciągnięte konsekwencje. Reakcja natychmiastowa, od razu po opublikowaniu artykułu – powiedział Marcin Jakóbczyk.

Marek Chrzanowski jeszcze przed rozmową z premierem podjął kluczową decyzję.

– Z odpowiedzialności za sprawne funkcjonowanie nadzoru nad rynkiem finansowym i konieczność wnikliwego wyjaśnienia sprawy dla dobra państwa, składam dymisję z pełnionej przeze mnie funkcji – poinformował we wtorek Marek Chrzanowski.

Premier Mateusz Morawiecki dymisję przyjął. W oświadczeniu Chrzanowski napisał, że ataki na niego są bezpodstawne i mają na celu zdyskredytowanie go. Opisana przez „Gazetę Wyborczą”, a także „Financial Times”, sprawa rzekomej korupcji w KNF budzi szereg wątpliwości. Zgłasza je nawet poseł PO Bogusław Sonik.

– Intryguje mnie, dlaczego Leszek Czarnecki, w momencie kiedy przewodniczący KNF pokazuje mu kartkę z napisem 1%, nie komentuje tego, nie zadaje pytania, nie wyraża zdziwienia. Przecież ma urządzenia nagrywające, chce mieć dowody, a to ma być teraz koronny. Zaskakujący ten brak reakcji – pisał na Twitterze Bogusław Sonik.

Opinia publiczna czeka teraz na ustalenia śledczych, czy nagrania są prawdziwe i czy rzeczywiście padła propozycja korupcyjna.

TV Trwam News/RIRM

drukuj