fot. PAP/Darek Delmanowicz

Deficyt budżetowy do maja 2017 roku – na poziomie 0,3 proc.

Deficyt na poziomie 0,3 proc. i dochody państwa sięgające przeszło 143 mld złotych – takie dane opublikowało Ministerstwo Finansów, podsumowując wykonanie budżetu w pierwszych pięciu miesiącach tego roku. Resort publikuje nieprawdziwe dane – twierdzi Platforma Obywatelska. To za rządów koalicji PO-PSL dług publiczny zaczął gwałtownie wzrastać – odpowiada Prawo i Sprawiedliwość.

Uszczelnienie systemu podatkowego oraz likwidowanie karuzeli VAT-owskich – to w ocenie rządu główne przyczyny niskiego deficytu i stabilnej sytuacji finansów publicznych. Według danych Ministerstwa Finansów, w okresie od stycznia do maja bieżącego roku deficyt, czyli różnica między dochodami, a wydatkami państwa, był ledwo zauważalny i wyniósł 200 mln zł. Zbilansowany budżet to wcale nie odległy scenariusz – przekonuje wiceminister kultury Jarosław Sellin.

– Prędzej czy później możemy dojść do sytuacji – za lat kilka czy kilkanaście – zbilansowanego budżetu. Jeżeli bardzo konsekwentnie będziemy prowadzić tę politykę, którą teraz prowadzimy, to możemy dojść do sytuacji, że będziemy mieli tyle wydatków, ile dochodów – wskazuje Jarosław Sellin.

Politykę gospodarczą rządu konsekwentnie krytykuje Platforma Obywatelska. Poseł Andrzej Halicki twierdzi, że Ministerstwo Finansów publikuje nieprawdziwe dane i dodaje, że wydatki państwa są na bardzo wysokim poziomie.

– Widać wyraźnie, że nie ma przychodów budżetowych, które pokrywają wyższe wydatki. Mówienie o tym, że dziś ta luka, ten deficyt jest mniejszy, bo jest uszczelniony VAT, nie jest prawdą, bo te 15 mld dodatkowych przychodów z VAT-u nie okazało się prawdą w zeszłym roku. Uszczelnienie VAT-u prysło jak bańka mydlana – uważa Andrzej Halicki.

Platforma Obywatelska ma duże doświadczenie w manipulowaniu danymi gospodarczymi – odpowiada rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński.

– Pamiętamy,  że gdy rządził rząd Donalda Tuska, to żeby obniżyć różnego rodzaju wskaźniki deficytu przesuwał pieniądze z OFE – przypomina Krzysztof Łapiński.

To za rządów koalicji PO-PSL dług publiczny zaczął gwałtownie wzrastać – przekonuje Jarosław Sellin.

– Publicyści, nawet ekonomiści, mówili, że to był dług, który wówczas wytworzono większy niż słynny dług gierkowski  w przeliczeniu również na jednego mieszkańca – mówi Jarosław Sellin.

Tymczasem najnowsze dane opublikowane przez Ministerstwo Finansów pozytywnie ocenia Grzegorz Długi z Kuzki’15. Dodaje jednak, że ciągle wiele rzeczy robimy na kredyt, przez co rząd nie może spocząć na laurach.

– Uszczelnienie VAT-u ma niewątpliwie bezpośrednie znaczenie, natomiast to, że obserwujemy wzrost gospodarczy, czyli wzrost obrotów, powoduje, że jest również wzrost dochodów z VAT-u, ale nie tylko, bo z podatków dochodowych też. To dobre wiadomości, trzymamy kciuki, aby były dalej takie dobre – zaznacza Grzegorz Długi.

Według ekonomistów deficyt budżetowy za 2017 rok może być niższy od planowanego nawet o 20 mld zł.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj