fot. PAP/Jakub Kamiński

B. Wróblewski: To było wiadome już w latach 90., że skrajnie lewicowe środowiska będą dążyć do rewolucji obyczajowej w Polsce

Dobro dzieci jest wartością nadrzędną. Nie powinniśmy powielać tych rozwiązań z innych krajów, które uważamy za złe – powiedział poseł Bartłomiej Wróblewski.

Polityk odniósł się do słów wiceprezydenta Warszawy Pawła Rabieja, który w wywiadzie dla jednego z dzienników mówił m.in. o adopcji dzieci przez pary homoseksualne.

– Najpierw przyzwyczajmy ludzi, że związki partnerskie to nie jest samo zło, że nie niszczą tkanki społecznej i polskiej rodziny. Potem łatwiej będzie o kolejne kroki, o równość małżeńską z adopcją – podkreślił wiceprezydent Warszawy.

To niej jest zaskoczenie – ocenił poseł Bartłomiej Wróblewski.

– To było wiadome już w latach 90., że skrajnie lewicowe środowiska będą dążyć do rewolucji obyczajowej w Polsce, w tym także do adopcji dzieci przez pary homoseksualne, bo takie postulaty były już zgłaszane i realizowane w latach 90., dlatego w czasie dyskusji Komisji Konstytucyjnej w latach 1996-97. zdefiniowano w konstytucji małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny.  Miała to być zapora przeciwko tego rodzaju skrajnie lewicowym postulatom i dotyczącym samych związków, a w szczególności jeśli chodzi o sprawę adopcji dzieci przez pary homoseksualne – powiedział Bartłomiej Wróblewski

Wywiad Pawła Rabieja skomentował też prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Wypowiedzi wykraczające poza program Koalicji Europejskiej mogą zniszczyć nasz wysiłek w walce z nienawiścią – napisał na Twitterze.

Trzaskowski dodał, że polecił wiceprezydentowi miasta Pawłowi Rabiejowi „zajęcie się wyłącznie zadaniami”, które mu wyznaczył.

RIRM

drukuj