fot. PAP

Apel do Ewy Kopacz ws. Polaków na Ukrainie

Organizacje polonijne apelują do premier Ewy Kopacz o ewakuację kolejnych 100 Polaków, którzy chcą opuścić wschodnią Ukrainę.

W liście organizacje wskazują, że zdrowie i życie tych osób jest zagrożone.

„Moralnie niedopuszczalna byłaby sytuacja, że w blasku fleszy sprowadzamy 178 osób z Donbasu, a pozostałe, które nie zdążyły zgłosić się w terminie, zostawiamy bez pomocy” – napisały w liście organizacje.

Fundacja Wolność i Demokracja ponowiła też apel by rząd pomógł 59 osobom z Kartami Polaka, które uciekły z Ukrainy na własną rękę latem 2014 r.

Ze strony rządu ciągle padają zapewnienia, że sytuacja jest monitorowana i analizowana.

Michał Dworczyk z Fundacji Wolność i Demokracja powiedział, że polski rząd zbyt długo czeka z pomocą. Konflikt na Ukrainie zaostrza się, dlatego trzeba reagować szybko.

Chodzi nam o ewakuowanie naszych rodaków z Mariupola, czyli miasta leżącego praktycznie na linii frontu. Miasta, w którym codziennie eksplodują pociski. Jest to grupa 30 osób, które posiadają Kartę Polaka. Tą imienną listę przekazaliśmy do KPRM. Do tych 30 osób jest jeszcze 28 osób, będących członkami ich rodzin. Jest także grupa około 70 osób, które mają stwierdzone polskie pochodzenie i są w tej chwili w trakcie procedury wyrabiania Karty Polaka. Ponad to, zwracamy się z prośbą o to, aby objąć opieką 59 osób, które przebywają w Polsce od kilku miesięcy, które uciekły z Doniecka, Ługańska na własną rękę i do tej pory nie otrzymały od państwa polskiego żadnej pomocy – powiedział Michał Dworczyk.

W styczniu, z objętego walkami Donbasu, rząd ewakuował do Polski 178 osób polskiego pochodzenia;  przebywają obecnie w ośrodkach w Rybakach i Łańsku.

RIRM

drukuj