
Unia Europejska chce zredukować Polskę do państwa peryferyjnego
Solidarna Polska alarmuje, że zmiany unijnego traktatu, do których dąży w Parlamencie Europejskim także nasza opozycja, spowodują zredukowanie roli Polski do peryferyjnego państwa.

Solidarna Polska alarmuje, że zmiany unijnego traktatu, do których dąży w Parlamencie Europejskim także nasza opozycja, spowodują zredukowanie roli Polski do peryferyjnego państwa.

Unia Europejska od prawie dziesięciu lat boryka się z problemem nielegalnej imigracji. W ubiegłym roku wzrosła liczba migrantów przybywających do Europy. Część unijnych przywódców zaczyna dostrzegać problem i opracowywać wspólny plan działania.

Premier Mateusz Morawiecki powiedział przed unijnym szczytem w Brukseli, że konieczna jest konfiskata majątku Rosji i oligarchów rosyjskich. Polska wraz z Litwą, Łotwą i Estonią wysłała w tej sprawie list do przewodniczących Komisji Europejskiej, Rady Europejskiej i premiera Szwecji, kierującej teraz pracami Unii.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski – po wizycie w Wielkiej Brytanii i Paryżu – udał się na unijny szczyt w Brukseli. Polskę podczas spotkania reprezentuje premier Mateusz Morawiecki.

W Brukseli rozpoczyna się dziś dwudniowe posiedzenie szefów rządów i głów państw Unii Europejskiej. Szczyt Rady Europejskiej ma charakter nadzwyczajny, podobnie jak specjalna sesja plenarna Parlamentu Europejskiego, która rozpocznie się już za dwie godziny.

Dzień, w którym Sejm uchwalił nowelizacje ustawy o Sądzie Najwyższym i ustawy wiatrakowej jest zły dla Polaków. Pierwsza z nich zakłada uleganie szantażystom Unii Europejskiej i uderzenie w polską suwerenność, a druga – droższy prąd i dalsze uzależnienie Polski od gazu – wskazał szef resortu sprawiedliwości, lider Solidarnej Polski, Zbigniew Ziobro.

To wyrok śmierci dla polskich kopalni – tak o unijnej dyrektywie metanowej mówią górnicze związki zawodowe. Nowe rozporządzenie zakłada zmniejszenie emisji metanu przy wydobyciu węgla.

Obecny stan naszych relacji z Unią Europejską i kłopoty, w które zabrnęliśmy wynikają ze służalczej postawy opozycji, która do spraw, gdzie UE nie ma kompetencji – Unię zaprosiła. Stawiane są teraz żądania parlamentowi, Sejmowi. Jakieś kamienie milowe, które nie podlegają żadnej demokratycznej kontroli, gdzie UE będzie decydowała o tym, żeby zakazać aut spalinowych (zupełny absurd!). Tak samo mamy absurd z ustawą o Sądzie Najwyższym, która jest procedowana – mówił Michał Woś, wiceminister sprawiedliwości, podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

W ogólnopolskich mediach ruszyła kampania oswajająca nas jako konsumentów z tym, że jedzenie robaków to jest coś normalnego, dobrego, etycznego i generalnie powinniśmy się do tego przyzwyczaić, bo to jest to nowe, dobre, tylko zadałabym pytanie: Co z tym starym, dobrym, sprawdzonym, dlatego że ukłony w stronę nowego podejścia do produkcji roślinnej i zwierzęcej pokazują, że niestety rolnictwo będzie z Europy wypychane – mówiła Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Jak przystępowaliśmy do Unii Europejskiej, nikt nie mówił, że będziemy zmuszani do tego, żeby wprowadzić prawo do aborcji. Więcej – zapewniano nas, że to jest sprawa lokalna, że to my możemy decydować i że nikt nie będzie nam się wtrącał – mówiła Ewa Kowalewska, prezes Human Life International Polska, komentując w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja coraz śmielsze i coraz szerzej zakrojone próby uczynienia z zabijania nienarodzonych dzieci elementarnego prawa.

Polska gospodarka leśna ma się dobrze. Powinniśmy być wzorcem dla innych krajów europejskich i nie ma powodu, żeby oddawać tę gospodarkę w ręce biurokratów unijnych, którzy niespecjalnie mogą się pochwalić sukcesami w innych obszarach, za które przejęli odpowiedzialność – podkreślał na antenie Radia Maryja dr Zbigniew Kuźmiuk, ekonomista i europoseł PiS, w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia”, odnosząc się do dążenia Komisji Europejskiej do przejęcia kontroli nad lasami w krajach unijnych.

Unia Europejska wysyła zespoły poszukiwawczo-ratownicze do Turcji, którą nawiedziły potężne trzęsienia ziemi. Na miejsce przybędą ratownicy z Bułgarii, Chorwacji, Czech, Francji, Grecji, Holandii, Polski i Rumunii – podała Komisja Europejska.
