Pani Ursula von der Leyen niestety – to mogę powiedzieć – jest oderwana od rzeczywistości. Parlament Europejski traktuje, w przypadku tej umowy, jak niepotrzebny. Umowa (z krajami Mercosuru – red.), która ma znaczenie gospodarcze dla wszystkich krajów Unii Europejskiej, nie została głosowana przez Parlament Europejski. Pan Donald Tusk generalnie, kiedy widzi, że coś się uda, tak jak w kwestii choćby Mercosuru, wtedy rzekomo protestuje, bo wie, że i tak to przejdzie. Ale gdyby była sytuacja, że wisiałoby to na włosku, to pan Donald Tusk stwierdziłby, że jednak będą głosować za umową. (…) A dzisiaj mamy służebnych, można powiedzieć, pewnych wasali, służebnych panów Berlina i oni po prostu bezrozumnie wykonują wszystko to, co im Berlin powie, bo przecież Berlin finansował ich kampanię – przekonywał Daniel Obajtek, poseł do Parlamentu Europejskiego, prezes Orlenu w latach 2018-2024, we wtorkowych „Rozmowach niedokończonych” na antenie TV Trwam.