K. Olejnik o nadchodzącym ogólnopolskim proteście rolników „Stop Mercosur”: Nie chcemy rozmywać przekazu, dlatego zostało ustalone właśnie to jedno hasło, aby rząd zrozumiał, że to nie jest protest polityczny
Główne hasło nadchodzącego protestu to „Stop Mercosur”. Nie chcemy tym protestem rozmywać przekazu, dlatego zostało ustalone właśnie to jedno hasło, aby nasz rząd zrozumiał, że to nie jest protest polityczny. Staramy się w tym momencie nie uderzać personalnie w jakichkolwiek polityków, aczkolwiek jeżeli dojdzie do sytuacji, w której nie zostaną spełnione nasze oczekiwania, ten protest będzie musiał zostać zaostrzony – mówił w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Krzysztof Olejnik, rolnik z województwa łódzkiego, działacz Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników.
We wtorek, 30 grudnia, odbędzie się [ogólnopolski protest rolników przeciwko umowie z handlowej między Unią Europejską a krajami Mercosuru].
– Przede wszystkim pragniemy zakomunikować, że nie chcemy w stopniu znacznym powodować jakiejkolwiek uciążliwości dla mieszkańców czy to naszych regionów, czy w ogóle całego państwa polskiego. W wielu przypadkach będzie to (…) zajęcie jednego z pasów na wiaduktach nad głównymi arteriami dróg w Polsce (…), gdzie – stojąc – będziemy dawać wyraz naszego sprzeciwu. Hasła, które będą używane na tych protestach będą przede wszystkim odnosić się do umowy z krajami Mercosuru i główne hasło samego protestu to „Stop Mercosur”. Jeżeli rolnicy nie dysponują infrastrukturą typu wiadukt, również protesty mogą być ulokowane lokalnie przy drogach wojewódzkich, krajowych. Podkreślam, głównie ma to na celu pokazanie społeczeństwu, że sprzeciw ze strony samych rolników jest tutaj bezapelacyjny. Przede wszystkim chodzi o to, aby cała nasza brać rolnicza wystąpiła w ramach jednego i skonkretyzowanego hasła. Nie chcemy tym protestem rozmywać przekazu, dlatego zostało ustalone właśnie to jedno hasło, aby nasz rząd zrozumiał, że to nie jest protest polityczny. Staramy się w tym momencie nie uderzać personalnie w jakichkolwiek polityków, aczkolwiek jeżeli dojdzie do sytuacji, w której nie zostaną spełnione nasze oczekiwania, ten protest będzie musiał zostać zaostrzony – wyjaśnił Krzysztof Olejnik.
Rolnicy domagają się, by polski Sejm – wzorem izby niższej francuskiego parlamentu – podjął uchwałę wzywającą rząd do kategorycznego sprzeciwienia się umowie z Mercosurem.
Polska nie jest sama w swoim sprzeciwie wobec umowy UE-Mercosur. Jej podpisanie byłoby destrukcyjne dla rolnictwa wielu krajów europejskich.
– Jako rolnicy jesteśmy zdeterminowani, nie widzimy już żadnej alternatywy, niż wszystkimi dostępnymi możliwymi sposobami sprzeciwić się temu, co chce zgotować nam Unia Europejska swoimi błędnymi, skrajnie nieodpowiedzialnymi decyzjami. Takie umowy handlowe, które są zawierane m.in. z krajami Mercosuru czy Stanami Zjednoczonymi, Indiami, Nową Zelandią, Marokiem, doprowadzą tylko i wyłącznie do upadku rolnictwa w Europie, a tym samym do zagrożenia pod względem bezpieczeństwa żywnościowego obywateli Unii Europejskiej – zwrócił uwagę rolnik.
Umowa z Mercosurem zniszczy konkurencyjność polskiego rolnictwa zwłaszcza w obszarze eksportu wołowiny i mięsa drobiowego do innych krajów unijnych. To sprawi, że nieopłacalny stanie się chów bydła i drobiu, a to z kolei przełoży się na opłacalność upraw zbóż, które w Polsce są w większości zbożami paszowymi.
– Tym łatwym sposobem dojdziemy do scenariusza, w którym gospodarstw w Polsce nie będzie, albo ich liczba będzie niewystarczająca, aby zaspokoić potrzeby żywieniowe naszego kraju. Wszystko będzie mogło funkcjonować do momentu, dopóki żywność z Ameryki Południowej, z Ukrainy czy z innych części świata będzie do nas docierać. Rok 2020 i wszystkie reperkusje związane z pandemią dały nam jasno do zrozumienia, że łańcuchy dostaw mogą zostać bardzo łatwo przerwane – czy to ze względu na działania wojenne, czy inne scenariusze, które mogą się wydarzyć. Podstawą, fundamentem funkcjonowania każdego państwa, suwerenności tego państwa, tego narodu jest zapewnienie żywności – zaznaczył rozmówca Radia Maryja.
Gość „Aktualności dnia” wskazał, że bezpieczeństwo żywnościowe jest w tym kontekście równie ważne, co bezpieczeństwo militarne.
Całość rozmowy z Krzysztofem Olejnikiem jest dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl



