
Aborcyjna presja PE na Polskę
Parlament Europejski konsekwentnie próbuje wymusić na Polsce legalizację aborcji oraz innych rozwiązań wpisujących się w zasady ideologii gender – wskazuje red. Rafał Stefaniuk na łamach „Naszego Dziennika”.

Parlament Europejski konsekwentnie próbuje wymusić na Polsce legalizację aborcji oraz innych rozwiązań wpisujących się w zasady ideologii gender – wskazuje red. Rafał Stefaniuk na łamach „Naszego Dziennika”.

Przez lewicę nadal zgłaszane są projekty ustaw mające przywrócić aborcję eugeniczną. Podobny projekt został zgłoszony także przez pana prezydenta. Tutaj tkwi źródło problemu, że organy konstytucyjne, politycy zasiadający w parlamencie zgłaszają projekty, co do których rzeczą oczywistą jest, że nie są zgodne z Konstytucją. W ten sposób uczymy społeczeństwo braku podporządkowania dla obowiązującego prawa, które chroni życie. W ślad za tym organy ścigania są praktycznie bierne wobec handlu środkami wczesnoporonnymi, wobec takich praktyk abortywnych – podkreślił Piotr Guzdek, familiolog z Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka, podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Trwa zbiórka podpisów pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą „Aborcja to zabójstwo”. Celem projektu, którego inicjatorem jest Fundacja Życie i Rodzina, jest likwidacja systemowego pomocnictwa w zabijaniu dzieci poczętych.

Amerykańscy aborcjoniści chcą uruchomić mobilny punkt, który ma ułatwić zabijanie dzieci nienarodzonych w Stanach Zjednoczonych. Kamper – jak donosi Human Life International – ma wyruszyć w trasę jeszcze w tym roku. Za projekt odpowiada gigant aborcyjny Planned Parenthood.

Amerykanie nazywają Joe Bidena najbardziej proaborcyjnym prezydentem w dziejach Stanów Zjednoczonych (…). To obłęd, ponieważ ustawę, która narzucałaby aborcję wszystkim stanom odgórnie, próbowano przepchnąć przez parlament trzykrotnie. Krótko mówiąc, wszystkie chwyty są dozwolone, ale nie da się tego przepchnąć, ponieważ dwóch Demokratów głosuje zawsze przeciwko, bo oni są za życiem. Co za tym idzie, brakuje im głosów, dlatego Joe Biden mówi, że jeżeli wygra i będzie miał więcej głosów, to wtedy przepchnie ustawę o prawie aborcyjnym – wskazała Ewa Kowalewska, prezes Human Lives International Polska, w środowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Sędzia Sądu Najwyższego Arizony zezwoliła w piątek wprowadzenie w tym stanie zakazu tzw. aborcji w prawie wszystkich przypadkach. Wyraziła zgodę na egzekwowanie przepisów wprowadzonych jeszcze w 1901 roku.

Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych przegłosowało rezolucję uznającą tzw. aborcję za prawo człowieka. Okazuje się, że przedstawiciel Polski przy ONZ nie tylko nie zagłosował przeciw, ale w ogóle nie wziął udziału w tym głosowaniu.

Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych przegłosowało rezolucję uznającą tzw. aborcję za prawo człowieka. W głosowaniu zabrakło jasnego sprzeciwu Polski w tej sprawie.

Część polityków Platformy Obywatelskiej może nie znaleźć miejsca na listach partii. To pokłosie zapowiedzi przez Donalda Tuska złożenia ustawy w sprawie tzw. aborcji na życzenie do 12. tygodnia ciąży. Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości, w rozmowie z TV Trwam wskazuje, że jest to zapowiedź rewolucji kulturowej.

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk zapowiedział, że po wygranych wyborach złożony zostanie projekt ustawy zezwalający na zabijanie dzieci w łonach matek do 12. tygodnia życia. Z ostatnich wypowiedzi byłego premiera wynika też, że przeciwnicy tzw. aborcji nie znajdą się na listach wyborczych jego partii.

Przeprowadzenie tzw. aborcji w amerykańskim stanie Teksas od czwartku jest przestępstwem karanym nawet dożywotnim więzieniem i grzywną w wysokości co najmniej 100 tys. dolarów. Nowe prawo stanowe przewiduje nieliczne odstępstwa w sytuacji, gdy zagrożone jest życie lub zdrowie kobiety.

Komisja Europejska wprost wskazuje na cele zrównoważonego rozwoju ONZ, czyli tzw. Agendę 2030, w której to UE bardzo lubi wprowadzać prawo do aborcji (…). Polska nie odczytuje w celach zrównoważonego rozwoju prawa do aborcji, ale w ramach tych celów realizuje zarówno programy dotyczące ochrony zdrowia kobiet w ciąży, jak i różne kwestie związane z medycyną prenatalną. Natomiast UE lubi powoływać się na cele związane z ochroną zdrowia kobiet i postulować o wprowadzenie aborcji jako czegoś, co miałoby teoretycznie być zalecone przez ONZ. Właśnie dlatego można się domyślać, że tego typu kierunek interpretacyjny będzie przyjęty w planowanej strategii na rzecz ochrony zdrowia – wskazała Anna Kubacka, ekspert Instytutu Ordo Iuris, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
