
Sudan: 19 osób zginęło, a 106 zostało rannych w wyniku ostrzału artyleryjskiego na targu w Chartumie
19 osób zginęło, a 106 zostało rannych w środę od ostrzału artyleryjskiego na targu w Chartumie – podał Sudański Związek

19 osób zginęło, a 106 zostało rannych w środę od ostrzału artyleryjskiego na targu w Chartumie – podał Sudański Związek

Ciężkie i systematyczne walki między wojskiem Sudanu a paramilitarnymi Siłami Szybkiego Wsparcia (RSF) wybuchły znów w niektórych częściach Chartumu, stolicy kraju – podaje agencja Reutera, powołując się na informacje lokalnych mieszkańców. Jeszcze kilka godzin pozostaje do planowanego końca tygodniowego rozejmu.

Armia rządowa Sudanu i paramilitarne Siły Szybkiego Wsparcia, walczące ze sobą od kilku tygodni, podpisały porozumienie o siedmiodniowym zawieszeniu broni – poinformowały we wspólnym oświadczeniu Stany Zjednoczone i Arabia Saudyjska.

Potrzeba 2,56 miliarda dolarów, aby pomóc osobom, które cierpią w wyniku walk zbrojnych w Sudanie; to 25 milionów ludzi, ponad połowa populacji kraju – ogłosiła ONZ.

Sytuacja humanitarna w Sudanie jest bliska krytycznej – alarmuje ONZ. Mimo zawieszenia broni walki wciąż trwają.

Mimo obowiązującego zawieszenia broni, w Sudanie wciąż trwają walki, które koncentrują się w stolicy kraju, Chartumie – informują media. Sytuacja humanitarna w Sudanie zbliża się do punktu krytycznego – ostrzega ONZ.

W Sudanie w teorii trwa zawieszenie broni. Trwa ewakuacja ludności cywilnej. Choć w czwartek wieczorem wojska rządowe oraz paramilitarne siły szybkiego wsparcia zgodziły się na przedłużenie w teorii trwającego rozejmu, w praktyce walki nie ustały.

O kolejne 72 godziny przedłużone zostało zawieszenie broni w Sudanie. W negocjacjach uczestniczyli przedstawiciele Stanów Zjednoczonych i Arabii Saudyjskiej.

Sytuacja w Sudanie jest bardzo zła. Mimo rozejmu, na ulicach trwają walki. Według szacunków zginęło już ponad 500 osób, a ponad 4 tys. jest rannych.

Wojna będzie trwała, ponieważ to jest nie tylko interes osób walczących ze sobą, ale także zagranicznych stron. (…) Kraje takie jak Rosja, Chiny czerpią ropę naftową i dostarczają broń. To jest ciekawe, bo w Sudanie nie produkuje się broni, amunicji, to wszystko jest dostarczane z zagranicy. Te same kraje nie dostarczają technologii, maszyn, tylko broń – powiedział dr Nagmeldin Karamalla-Gaiballa, ekspert do spraw afrykańskich, we wtorkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Sekretarz stanu USA, Anthony Blinken, ogłosił, że wypracowano 72-godzinny rozejm w Sudanie, który umożliwi podjęcie działań humanitarnych. Kolejne kraje ewakuują swoich obywateli z miejsca konfliktu. W tym gronie jest także Polska.

11 Polaków ewakuowano w konwojach francuskim i hiszpańskim. Są to m.in. polscy dyplomaci – w tym polski ambasador – oraz osoby prywatne – przekazał rzecznik MSZ, Łukasz Jasina. Polscy obywatele opuścili Sudan w związku z trwającą tam wojną domową.
