PSL próbuje w tej koalicji pozować na to, że oni są obrońcami wartości i obrońcą przed „wychyleniem się wahadła” na stronę lewicy w sprawach światopoglądowych. Niestety, nie jest to zgodne z prawdą. Dzisiaj PSL głosował razem z Tuskiem za tym, żeby Sejm pracował nad ustawą o wprowadzeniu cenzury w Polsce. (…) Ustawa zakłada, że np. jeśli ktoś będzie protestował przeciwko narzucaniu w szkołach dzieciom tego, że minister Nowacka mówi, iż można sobie zmieniać płeć każdego dnia i jest ich niezliczona ilość, to taki rodzic (…) będzie mógł odpowiadać za mowę nienawiści i może być pozbawiony wolności. Dzisiaj PSL za tym niestety głosował i, niestety, okazało się, że nie jest zieloną koniczynką, tylko są „tęczowymi tygryskami” – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister sprawiedliwości, Sebastian Kaleta.