Trzeba jednak jasno powiedzieć, że rolnictwo jest zaniedbywane i brakuje szybkiego wsparcia. Postulaty realizowane są powoli, przez co rolnicy się denerwują. Gdyby strona rządowa i poszczególne rynki rolne usiadły do rozmów, można byłoby wypracować rozwiązania, dzięki którym pojawiłaby się stabilizacja. Obecnie wszystko jest zachwiane. Gospodarstwa mają wielkie kłopoty finansowe przez problem ze sprzedażą zbóż czy innych produktów, które trafiają do nas z Ukrainy. Powinno się przy tym stworzyć jedną inspekcję, dzięki czemu działanie byłoby szybsze i lepsze. Firmy są kontrolowane. Niby to działa, ale nie jest to tak szczelne i uporządkowane, jak powinno być – powiedział Tomasz Obszański, przewodniczący Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Rolników Indywidualnych „Solidarność”, w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.