Z jednej strony człowiek religijny może postrzegać terapię jako coś niepotrzebnego, jako coś, co niepotrzebnie miesza człowiekowi w psychice, kiedy tak naprawdę powinien skorzystać z pomocy duchowej. Z drugiej strony można patrzyć na psychoterapię jako na „świecką formę religijności”, jako na coś, co może zastąpić religię, kapłana, samego Pana Boga. W jednym i w drugim przypadku są to skrajności. Myślę, że najrozsądniej jest patrzeć na psychoterapię jako na jedną z medycznych form pomocy człowiekowi, pewien zestaw narzędzi, z których może on skorzystać – mówił w programie „Rozmowy niedokończone” na antenie TV Trwam dr hab. Krzysztof Pilarz, psycholog i psychoterapeuta.