Choroba się rozprzestrzenia. Najpierw mieliśmy ogniska w Niemczech, teraz z problemem borykają się Czechy, Słowacja, Węgry. Sytuacja jest niepokojąca, tym bardziej że rząd Donalda Tuska nie zabezpieczył granicy zachodniej, granicy z Niemcami, która powinna być od razu po informacjach o pryszczycy zamknięta na import towarów pochodzenia zwierzęcego, żywych zwierząt. Dopiero kiedy przyszły sygnały z Czech i Węgier, nasilono kontrole na granicy, ale z moich informacji wynika, że te mniejsze punkty graniczne nie są zabezpieczone właściwie. Jesteśmy zbyt słabo zabezpieczeni. Pryszczyca może bardzo szybko przedostać się na teren naszego kraju. Zaniechań już nie odwrócimy, a bieżąca polityka jest taka, iż wydaje się, że zabezpieczenia są na pokaz – mówił Ryszard Bartosik, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister rolnictwa, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.