Wpisy

A. Bujara: Inflacja, którą nam się przedstawia na poziomie 2,9 proc., tak naprawdę nie jest adekwatna do wzrostu cen produktów, których używamy na co dzień. Kiedy do tego dojdzie jeszcze wzrost cen energii i czynszu, to naprawdę będzie ciężko spiąć budżety domowe

W sierpniu indeks cen w sklepach detalicznych pokazał, że artykuły tłuszczowe podrożały o 17.7 proc., kawa i herbata o 11 proc, owoce 16,6 proc., słodycze i desery 9.6 proc., nabiał 7,6 proc. Co za tym idzie, inflacja, którą nam się przedstawia na poziomie 2,9 proc., tak naprawdę nie jest adekwatna do wzrostu cen produktów, których używamy na co dzień. Kiedy do tego dojdzie jeszcze wzrost cen energii i czynszu, to naprawdę będzie ciężko spiąć budżety domowe. Do niedawna w przypadku gospodarstw domowych, kiedy dochód był na poziomie najniższego wynagrodzenia, to koszty związane z żywnością, energią i czynszem procentowo dochodziły do 70-80 proc. Wzrost cen podstawowych artykułów o tak dużą skalę przełoży się na to, że wzrost środków, które będziemy musieli przeznaczyć na życie, będzie prawie 100 procentowy – mówił Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Niepewna przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej – pracownicy chcą pracować, a rząd Donalda Tuska proponuje im obcięcie pensji o piętnaście procent

Jastrzębska Spółka Węglowa to kolejna spółka, której grozi upadłość. Na ulicach Jastrzębia Zdroju rozpoczęły się protesty. Związkowcy zaalarmowali, że górnictwo nie przetrwa zaostrzonych regulacji, napływu stali z zewnątrz i niekonkurencyjnych cen energii.

Prof. G. Kucharczyk: Morze ludzkich głów na obchodach milenijnych pokazywało, że komunistyczny reżim przegrywał walkę o duszę Polaków

Morze ludzkich głów na obchodach milenijnych w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Gorzowie czy Wrocławiu pokazywało, że komunistyczny reżim przegrywał walkę o duszę Polaków – także tych, którzy już urodzili się po II wojnie światowej i nie pamiętali czasów II Rzeczypospolitej, nie poznali smaku niepodległości. Tysiące Polaków na szlakach milenijnych na nowo uczyło się, że Polska nie zaczęła się 22 lipca 1944 r., ale w 966 r. wraz z chrztem Mieszka I, że nie jesteśmy jakimś narodem socjalistycznym, ale tworzymy wspólnotę narodu ochrzczonego – mówił w sobotnim felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja prof. Grzegorz Kucharczyk.